Andrzej Piaseczny nie bierze jeńców. Bez zastanowienia dopiekł Rusin przed kamerami
Andrzej Piaseczny był jednym z prowadzących tegorocznej gali Plejady. Z mikrofonem w dłoni zaprezentował zgromadzonym swoją stronę scenicznego zwierzęcia. Nie tylko zakpił z Radosława Majdana, ale także z... Kingi Rusin.
Źródło zdjęć: © KAPiF