Poza miejskim zgiełkiem i z dala od blasku fleszy Andrzej Piaseczny wybrał życie w otoczeniu natury. Jego posiadłość w Oblęgórze, pośród zalesionych świętokrzyskich wzniesień, stała się miejscem, w którym może złapać oddech i odpocząć. Uwagę zwraca zwłaszcza sam budynek — drewniany dom w różowym kolorze, który na tle okolicznych rezydencji prezentuje się nietuzinkowo, a jednocześnie ma być dla artysty prawdziwą oazą spokoju.
Ten pałac ma 3 tys. metrów kwadratowych! Tak mieszka książę Jan Lubomirski-Lanckoroński
Przytulne wnętrza domu Andrzeja Piasecznego
Różowa elewacja to dopiero początek zaskoczeń, bo również środek domu został urządzony tak, by współgrał z krajobrazem za oknem. W aranżacji pojawiają się rustykalne materiały, głównie drewno i kamień, które budują ciepły, domowy klimat. Centralnym punktem ma być przestronny salon z kominkiem, a obok niego jadalnia, gdzie wzrok przyciągają kolorowe lampy. Wrażenie robią też liczne okna — dzięki nim domownicy mogą podziwiać ogród oraz widok na okoliczne góry.
Ważną częścią świętokrzyskiej posiadłości Andrzeja Piasecznego jest ogród, o który muzyk dba z dużym zaangażowaniem. Zależy mu, by otoczenie domu naturalnie wpisywało się w krajobraz i pozostawało w zgodzie z przyrodą.
ZOBACZ TEŻ: Bad Bunny wykupił 150-METROWĄ posiadłość od sławnej piosenkarki. Zapłacił prawie 32 mln zł
Ogród jest oczkiem w głowie Andrzeja Piasecznego
Teren wokół domu wypełniają rozmaite rośliny i kwiaty, które mają zapewniać barwny widok przez cały rok. Artysta nie poprzestaje jednak na ozdobnych nasadzeniach — w ogrodzie rosną również drzewa owocowe, a do tego znajduje się tam warzywnik. Nie brakuje w nim m.in. kapust, marchewek, cebuli, a także dyń.
Piaseczny ma też chętnie pokazywać w mediach społecznościowych, jak wygląda jego codzienność związana z pielęgnacją ogrodu — dokumentuje m.in. przycinanie krzewów czy koszenie trawy. Do takich zajęć podchodzi z entuzjazmem, który dla wielu osób bywa inspirujący. Prace przy roślinach nie są dla niego jedynie obowiązkiem. Na łonie natury, wśród śpiewu ptaków i szumu drzew, znajduje spokój i przestrzeń do regeneracji, której trudno szukać w mieście.
Praca w ogrodzie to dla Piasecznego nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim przyjemność. Z daleka od miejskiego zgiełku, wśród śpiewu ptaków i szumu drzew, odnajduje spokój i możliwość regeneracji.