Nie jest tajemnicą, że na francuskim stadionie obecny był fan piłki nożnej - Andrzej Duda. Tuż po zakończeniu rozgrywki prezydent odwiedził zawodników w szatni. Zamienił też kilka słów z Adamem Nawałką i Zbigniewem Bońkiem. Nie obeszły się też bez wielkich gratulacji dla piłkarzy:
Poszedł do piłkarzy i porozmawiał i uśmiechnięty i pożegnał wszystkich na lotnisku, czyli można być normalnym człowiekiem i zarazem prezydentem... - czytamy w sieci
Jeden z internautów zwrócił uwagę na patriotyzm piłkarzy:
Prezydent był, mówią, że przyniósł szczęście, może i tak jest. Ja wiem, że chłopaki zostawili serce na boisku za ojczyznę. Ogromny pokłon dla nich za to, nie ujmując głowie państwa, ale to nie on jest gladiatorem na tej imprezie.
Zgadzacie się? Przypomnijmy, że już w niedzielę mecz Polska-Niemcy.