Alicja Bachleda-Curuś imprezuje z laureatką Oscara! Polka spotkała się z gwiazdą największych kinowych hitów. Wiemy, o czym rozmawiały
Alicja Bachleda-Curuś od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Aktorka wychowuje tam synka Henryka, który jest owocem związku aktorki z Colinem Farrellem. Chłopczyk świętował niedawno 10 urodziny, a zdjęcie z przyjęcia błyskawicznie obiegło sieć.
Dodatkowo gwiazda spełnia się zawodowo - nie tylko grywa w filmach, ale bierze czynny udział w różnych projektach i spotkaniach. Tak było też w poniedziałkowy wieczór, kiedy wybrała się do Harmony Gold Theater.
Alicja Bachleda-Curuś spotkała Renée Zellweger. Kiedy?
Właśnie tam spotkała się z Renée Zellweger. Kiedy emocje nieco opadły, Alicja na swoim Instagramie, podzieliła się zdjęciem ze znaną aktorką. W opisie nie mogła ukryć słów uznania, jakim darzy gwiazdę. Przy okazji wyjawiła tytuły filmów z jej udziałem, które lubi najbardziej:
Ta kobieta! Rozmawiając z nią, przypomniałam sobie wszystkie niesamowite chwile, którymi obdarowywały mnie jej postaci. Od "starych klasyków", takich jak Jerry Maguire - „Miałeś mnie na powitanie”, przez dobrze znany Dziennik Bridget Jones, Oscarowe Wzgórze nadziei, aż po dzisiejszą postać Judy Garland… Jest jedną z najlepszych - podpisała zdjęcie Bachleda-Curuś.
Na zdjęcie błyskawicznie zareagowali fani obydwu pań, którzy przyznawali, że uwielbiają wszelkie role, których podejmuje się Renee, a także doceniali i komplementowali urodę obu aktorek:
- Dwie piękne kobiety.
- Jesteś dla mnie najpiękniejszą kobietą świata.
- Dwie najcudowniejsze postacie kina. Uwielbiam Was.
- To Bridget Jones! Ona jest wspaniała.
- Kocham ją!
Trzeba przyznać, że aktorki w swoim towarzystwie prezentują się doskonale. Kto wie, może pewnego dnia zagrają wspólnie w jakimś filmie?