Aleksandra Kwaśniewska długo "ukrywała" się pod innym nazwiskiem. Miała ku temu poważny powód
Aleksandra Kwaśniewska miała 14 lat, kiedy zamieszkała w Pałacu Prezydenckim. Żeby uniknąć różnych niebezpieczeństw z uwagi na bycie córką prezydenta RP, dyrekcja jej szkoły wyrobiła jej legitymację na inne nazwisko. – Poprosiłam, żeby Ola była osobą anonimową – wyjaśniła kilka lat temu matka dziennikarki, Jolanta Kwaśniewska.
Aleksandra Kwaśniewska urodziła się 16 stycznia 1981 roku. Kiedy miała 14 lat, jej ojciec zwyciężył w wyborach prezydenckich, przez co stała się chyba najpopularniejszą nastolatką w Polsce. Na 14-letnią córkę Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskiej wówczas czyhało wiele niebezpieczeństw, dlatego pozostawała pod opieką Biura Ochrony Rządu. Żeby zapewnić córce ochronę, ale i prywatność, rodzice Kwaśniewskiej podjęli jeszcze jeden dość radykalny krok.
Aleksandra Kwaśniewska poznała męża dzięki... "Tańcowi z gwiazdami"
Aleksandra Kwaśniewska miała aż dwie legitymacje w szkole
Aleksandra Kwaśniewska uczyła się w jednym z warszawskich liceów społecznych. W tym okresie "groziło jej fizyczne niebezpieczeństwo", co ujawnił Aleksander Kwaśniewski w swojej książce pt. "Prezydent. Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Aleksandrem Kaczorowskim" z 2023 roku. Ujawnił:
Ktoś pojawił się w szkole. Ktoś bardzo zabiegał, żeby ją poznać. Ktoś dopytywał się, gdzie jest, do której klasy chodzi i gdzie jest ta klasa. Szkoła była pod tym względem bardzo fair i za każdym razem informowała żonę.
Aleksandra Kwaśniewska w okresie szkolnym zaczęła posługiwać się nieswoim nazwiskiem. Już w 2012 roku ujawniła w rozmowie z "Faktem", że miała aż dwie legitymacje szkolne, co wynikało przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Nie nie ujawniła nazwiska, pod którym wówczas się "ukrywała", ale w sieci można znaleźć informację, że chodziło o panieńskie nazwisko matki – Kanty.
Jolanta Kwaśniewska o "zmianie" nazwiska nastoletniej córki opowiedziała za to w 2023 roku w wywiadzie z Magdą Mołek. Podczas rozmowy ujawniła:
Poprosiłam [dyrektora szkoły], żeby Ola była osobą anonimową. On się zgodził, byśmy wyrobili Oli legitymację na fałszywe nazwisko. Dzięki temu nie była Aleksandrą Kwaśniewską. Na szczęście nie było wtedy jeszcze internetu, więc nie było tylu zagrożeń.