Afera u arystokratów. Lubomirski-Lanckoroński uderza w Macieja Radziwiłła. "Pochodzi z rodziny ZDRAJCÓW"
W rozmowie u Żurnalisty pojawił się wątek starcia arystokratów. Jan Lubomirski‑Lanckoroński nie tylko odpowiedział na zaczepki Macieja Radziwiłła, ale wręcz pokusił się o obsmarowanie jego rodu. — Pochodzi z rodziny zdrajców Rzeczypospolitej, więc nie jest łatwo wybielić się nawet w kolejnym pokoleniu — opowiadał. Przyznał także, że kiedyś z Maciejem Radziwiłłem dogadywali się dobrze, ale "ostatnio coś mu odbiło".
Maciej Radziwiłł to polski przedsiębiorca, menedżer i działacz społeczny, wywodzący się z linii jednego z najstarszych polskich rodów — Radziwiłłów. W rozmowie u Żurnalisty padło pytanie o opinię, którą prowadzący "słyszał w środowisku": że Maciej Radziwiłł ma problem z medialnym rozgłosem wokół Lubomirskiego i że uważa jego tytuły za "wiochę". — Macieja Radziwiłła razi każdy szum, który nie dotyczy jego — odpowiedział książę bez wahania.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Jan Lubomirski-Lanckoroński i jego posiadłości. Te rzeczy w jego domu są NAJCENNIEJSZE [WIDEO]
Jan Lubomirski-Lanckoroński o czarnej owcy w rodzinie. Jakiego imienia nie można nadawać dzieciom?
Jan Lubomirski‑Lanckoroński krytykuje Macieja Radziwiłła
Na tym Lubomirski‑Lanckoroński nie poprzestał. Przeszedł do mocnej oceny.
Myślę, że Maciej jest dosyć smutnym człowiekiem. Ponieważ on rzeczywiście też się stara robić różne rzeczy. Ale po pierwsze — pochodzi z rodziny zdrajców Rzeczypospolitej, więc nie jest łatwo wybielić się nawet w kolejnym pokoleniu. Ja oczywiście wcale nie mówię o nim, no ale jednak… — odparł.
Arystokrata nawiązał zapewne do dwóch przedstawicieli konkurencyjnego rodu – Janusza oraz Bogusława Radziwiłłów, którzy dopuścili się zdrady stanu. W październiku 1655 roku zawarli układ w Kiejdanach, zrywając unię polsko-litewską i oddając Wielkie Księstwo Litewskie pod protekcję Szwecji.
ZOBACZ TAKŻE: Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński: "Nie jestem TALIBEM"
Jan Lubomirski‑Lanckoroński mówi o popsutych relacjach
Lubomirski przyznał, że przez lata łączyły ich dobre stosunki, ale ostatnio wszystko się zmieniło:
My mieliśmy bardzo dobre relacje długo. Natomiast widzę, że ostatnio coś mu odbiło i zaczął mówić źle na temat swoich krewnych. Pozdrawiam cię, Macieju. Myślę, że warto może usiąść, kubełek zimnej wody na głowę, uspokoić się. Robić swoje, niekoniecznie zazdrościć innym.
Na koniec odniósł się do zarzutów o "śmieszne tytuły":
W Polsce nie ma zakazu używania tytułów. (...) Kontynuując o moim dalekim kuzynie Macieju — jak on sam kiedyś mnie określił. Mój daleki kuzynie, przypominam, jak to ty bardzo często do ludzi, którzy byli bez tytułów... się naśmiewałeś z ich funkcjonowania. (...) Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto jest bez winy.
ZOBACZ TAKŻE: Lubomirski-Lanckoroński był w związku z Joanną Liszowską