Aktor wcześniej mówił w wywiadach o walce ojca z chorobą, ale podkreślał, że ten nie chciał nigdy się do niej przyznać. Pochodził z pokolenia, które miało w sobie dużo pychy i nie okazywał słabości. Podobno James był bardzo zamknięty i nie chciał obarczać swoimi problemami syna i jego partnerki - Blake Lively.
Całej rodzinie składamy wyrazy współczucia.