Informacja o ponownym związku byłych małżonków była jedną z największych niespodzianek ostatnich dni w polskim show-biznesie. Michał Wiśniewski sam ogłosił, że po latach wrócił do Mandaryny, przyznając jednocześnie, że ich uczucie odżyło już jakiś czas temu. Wokalista wywołał ogromne emocje, publikując szczere wyznanie w mediach społecznościowych. "Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (...) Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy" – napisał.
Michał Wiśniewski o ikonicznym występie Mandaryny w Sopocie. "Mandaryna jest ikoną. Każdy kto to neguje, jest idiotą"
Mandaryna reaguje na zarzuty o fikcyjny związek z Michałem Wiśniewskim
Po tym oświadczeniu para niemal na każdym kroku musi odpowiadać na pytania o swoją relację. Nie zabrakło również teorii sugerujących, że całe zamieszanie może być jedynie przemyślaną akcją promocyjną. Mandaryna stanowczo odcięła się jednak od takich spekulacji.
Nie żartowalibyśmy aż tak grubo. (…) No nie, nie wpuścilibyśmy ludzi w takie maliny. Tak, jesteśmy razem i zamierzamy być szczęśliwi – powiedziała w rozmowie z RMF FM.
Tym samym dała do zrozumienia, że ich decyzja o powrocie do siebie nie ma nic wspólnego z marketingiem.
CZYTAJ TAKŻE: Mandaryna ma dom z kontenera pod Warszawą. W środku nowocześnie, na zewnątrz taras i jacuzzi
Mandaryna o drugim ślubie z Michałem Wiśniewskim
Naturalną konsekwencją powrotu zakochanych stały się pytania o kolejne małżeństwo. Mandaryna nie wykluczyła takiego scenariusza, ale zaznaczyła, że na razie nie chce wybiegać tak daleko w przyszłość.
Dajcie nam na razie ochłonąć po tej jednej informacji" – odpowiedziała, ucinając spekulacje.
Artystka przyznała również, że obecnie skupia się na przygotowaniach do udziału w nowej edycji "Tańca z gwiazdami", a Michał mocno ją w tym wspiera.
Oczywiście cieszy się, że będę robić to, co – mam nadzieję – będzie mi się podobało. My znamy się trzydzieści lat. Kibicujemy sobie od wielu lat. Robimy wspólne projekty, ale też widzimy nawzajem, jak się rozwijamy. To takie połączenie artystyczne jest przemiłe – podsumowała.