Marianna Schreiber o "erze mężczyzn". Przejechała się po Michale Wiśniewskim

Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wywołał lawinę komentarzy w polskim show-biznesie. Do dyskusji dołączyła także Marianna Schreiber, która zwróciła uwagę na – jej zdaniem – podwójne standardy w ocenianiu kobiet i mężczyzn.

Marianna Schreiber o rozwodzie i romansie Michała WiśniewskiegoMarianna Schreiber o rozwodzie i romansie Michała Wiśniewskiego
Źródło zdjęć: © Instagram@marysiaschreiber, KAPIF
Katarzyna Kozidrak

Lider Ich Troje niedawno potwierdził, że ponownie związał się z Martą Wiśniewską, znaną jako Mandaryna. Informacja odbiła się szerokim echem, zwłaszcza że wokalista wciąż pozostaje w trakcie rozwodu z piątą żoną, Polą Wiśniewską. Podczas gdy wielu fanów gratuluje byłym małżonkom kolejnej szansy, Marianna Schreiber oceniła całą sytuację z zupełnie innej perspektywy.

Michał Wiśniewski o uczuciach do Mandaryny

Marianna Schreiber o "erze mężczyzn". Mówi o podwójnych standardach

Celebrytka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym stwierdziła, że obecnie żyjemy w "erze mężczyzn". Jej zdaniem reakcje na powrót Michała Wiśniewskiego do Mandaryny pokazują, jak odmiennie społeczeństwo ocenia podobne zachowania w zależności od płci.

Ta sytuacja pokazuje, że mamy dzisiaj erę mężczyzn. Michałowi Wiśniewskiemu wszyscy przyklaskują, nawet kobiety, że super, że się znowu rozstał, że super, że wraca do innej, że tyle żon, że to wszystko... (...) - stwierdziła Schreiber.

Schreiber przekonywała, że gdyby to kobieta miała za sobą pięć małżeństw i rozpoczynała kolejny związek jeszcze przed zakończeniem rozwodu, spotkałaby się z falą obraźliwych komentarzy. Wymieniła określenia, które – jak uważa – najczęściej pojawiają się wobec kobiet w takich sytuacjach, takie jak "ku***szon", "k…a" czy "sz**ta". Tymczasem w przypadku Michała Wiśniewskiego dominują gratulacje i życzenia szczęścia.

Gdyby odwrócić role i gdyby to była kobieta, która miała pięciu mężów i tak dalej, to wszyscy by pisali, że jest "sz**nem", "k**wą", sz**tą " i tak dalej - mówiła celebrytka. - Tymczasem ponieważ to jest mężczyzna, to jest sigmą, on to lubi...

Marianna Schreiber odniosła sprawę do własnych doświadczeń

Marianna Schreiber zestawiła tę sytuację ze swoim życiem prywatnym. Przypomniała, że po zakończeniu 11-letniego małżeństwa i wejściu w dwa kolejne związki sama była wielokrotnie krytykowana i obrażana w internecie. Według niej właśnie takie reakcje pokazują, że kobiety i mężczyźni wciąż nie są oceniani według tych samych kryteriów.

Pod nagraniem Marianny Schreiber rozgorzała ostra dyskusja. Część internautów zgodziła się z tezą o istnieniu podwójnych standardów, inni zwracali uwagę na to, że Michał Wiśniewski budzi sympatię, stąd wiele mu się wybacza, jeszcze inni przekonywali, że jest odwrotnie, niż dowodzi celebrytka lub wysnuwali swoje teorie na temat romansu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, a także na temat jego (prawie) byłej żony.

Myślę że tu nie chodzi o erę mężczyzn, tylko o to, że ludzie darzą go sympatią i Mandarynę też.
Nie rozumiem za bardzo pani roli w tym. Po co pani w to wchodzi i komentuje życie prywatne innych ludzi? Wiem, że pani sama nie lubi jak się z pani naśmiewają i komentują pani życie. Po co zatem robić to? Nie lepiej zajmować się sobą i swoim życiem? Naprawdę tak jest lepiej i super się prosperuje.
Wtf, przecież jest odwrotnie, szczególnie teraz, jak ta jego była w każdym wywiadzie praktycznie go oczernia
Okrutne jest ocenianie drugiego człowieka na podstawie doniesień medialnych i oświadczeń tylko jednej ze stron, zwłaszcza dlatego, że druga strona rzekomo "nie wzbudza zaufania". To jest niezwykle krzywdzące. Nikt z nas nie zna całej prawdy, dlatego warto powstrzymać się od wydawania takich wyroków.
A co do Wiśniewskiego, to masz rację. Gdyby była odwrotna sytuacja, to byłby lincz na kobiecie.
Pan Michał jest super wokalistą, ale niestety nie ojcem, mężem. Nikt nie wmówi nam, że cała ta patchworkowa rodzina, a przede wszystkim dzieci i opuszczane żony, byli szczęśliwi. To są, drodzy państwo, traumy na całe życie, dla tych dzieci i matek, gdy pan Michał się bujał i co rusz zakładał nową rodzinę.
Marianna Schreiber o perypetiach związkowych  Wiśniewskiego
Marianna Schreiber o perypetiach związkowych Wiśniewskiego © Instagram@marysiaschreiber
Marianna Schreiber o perypetiach związkowych  Wiśniewskiego
Marianna Schreiber o perypetiach związkowych Wiśniewskiego © Instagram@marysiaschreiber
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY