Informacja o tym, że Michał Wiśniewski i Mandaryna ponownie są razem, zaskoczyła wielu fanów. Lider Ich Troje potwierdził medialne spekulacje, jednocześnie odnosząc się do zarzutów swojej żony Poli, która sugerowała, że ich relacja rozpoczęła się jeszcze przed rozpadem jego małżeństwa. Oświadczenie muzyka szybko obiegło internet i stało się tematem licznych dyskusji.
Michał Wiśniewski znów jest z Mandaryną! Przypominamy ich burzliwą historię [WIDEO]
Paweł Domagała wykorzystał medialne zamieszanie do żartu
Michał Wiśniewski w swoim oświadczeniu nawiązał do kwoty alimentów o jaką miała wystąpić jego wkrótce była żona, Pola. Artysta zdradził, że miała ona w pozwie żądać ponad trzydziestu tysięcy złotych miesięcznie. Informację tę podchwyciły media. Niecodzienna sytuacja zwróciła uwagę także Pawła Domagały. Artystę rozbawił nagłówek jednego z portali, który brzmiał: "Domagała się fortuny. Wiśniewski zrównał żonę z ziemią". Choć tytuł odnosił się do roszczeń Poli Wiśniewskiej, nazwisko piosenkarza sprawiło, że postanowił on humorystycznie odnieść się do sprawy.
Na swoim profilu opublikował krótkie "oświadczenie", w którym napisał: "Jako Domagała chciałbym zdementować... Absolutnie nie mam z tym nic wspólnego..." Wpis błyskawicznie wywołał uśmiech wśród internautów, którzy docenili dystans muzyka i jego poczucie humoru. Tymczasem temat powrotu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wciąż pozostaje jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń ostatnich dni w polskim show-biznesie.
Wiśniewski zabrał głos po ogłoszeniu związku z Mandaryną
W opublikowanym oświadczeniu Michał Wiśniewski zapewnił, że jego relacja z Martą Wiśniewską odżyła dopiero niedawno. Jak podkreślił, nie doszło do zdrady, a ich ponowne spotkania rozpoczęły się już po rozstaniu z Polą.
Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. (...) Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy. Chyba o to przecież chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę – przekazał wokalista.