Michał Wiśniewski potwierdził na Instagramie, że pod koniec czerwca znów spotyka się z Mandaryną, do której zbliżył się po rozpadzie swojego małżeństwa z Polą Wiśniewską. "Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy" – ogłosił. Internauci żywo zareagowali na to, co w niedzielny wieczór ogłosił lider zespołu Ich Troje.
Mandaryna stanowczo o relacji z Michałem Wiśniewskim
Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie. Internet zawrzał
Michał Wiśniewski i Mandaryna tworzyli jedną z najpopularniejszych "power couple" polskiego show-biznesu w pierwszej połowie lat 2000. Widzowie mogli poznać bliżej ich życie rodzinne w programie "Jestem jaki jestem" w TVN, w którym wyemitowano także ich głośny ślub na biegunie północnym. Choć ich uczucie nie przetrwało i w 2006 r. zakończyło się rozwodem, to dla wielu fanów świata gwiazd i celebrytów para pozostaje symbolem kształtowania się polskiego show-biznesu. Z tego też powodu wielu internautów ucieszyły informacje o powrocie Wiśniewskich do siebie.
"Jezu, jak super!", "Mocno wam kibicuję", "Dużo szczęścia i miłości dla was w tej nowej, dojrzalszej relacji", "W końcu! Cóż za cudowne wieści! Świat się uzdrawia. Nikt nie pytał, ale jednak każdy potrzebował", "Michał, w końcu męska decyzja! Wyciągnijcie wnioski z tych 21 lat osobno i zbudujcie wspaniałe, kolejne lata razem", "Mogą minąć lata, ale prawdziwa miłość zawsze w sercu zostaje. Powodzenia!", "OMG, 21 lat na to czekałam! Trzymam za was mocno kciuki", "Tyle trzeba było przejść dróg, aby wrócić na właściwe miejsce", "O Boże, w ogóle mnie to nie interesowało, a ucieszyłam się, jakby mi się rozwiedzeni rodzice zeszli", "Czuję się, jakby znowu był 2003", "Millenialsi właśnie przeżywają drugą młodość", "Jeszcze Małysz niech zacznie skakać i wracamy do tamtych zajebistych lat" – to tylko niektóre z setek komentarzy pod oświadczeniem Michała Wiśniewskiego na Instagramie.