Przez lata Popek uchodził za najbardziej ekstremalną postać rodzimego show-biznesu. Skaryfikacje na twarzy, wytatuowane gałki oczne oraz złote zęby, których koszt szacowano na setki tysięcy złotych, były fundamentem jego mrocznego i groźnego wizerunku "Króla Albanii". Wygląda jednak na to, że 46-letni artysta, po serii burzliwych życiowych zawirowań, postanowił definitywnie zamknąć ten kontrowersyjny rozdział.
WIDEOAnna Popek o wierze, która pomogła jej przetrwać najtrudniejsze momenty
Popek wymienił uzębienie
W opublikowanym jakiś czas temu wideo odmieniony Popek z właściwym sobie, specyficznym humorem zaprezentował efekty udanego zabiegu, żartobliwie określając siebie mianem "wampira z Łomianek o uśmiechu Britney Spears". Trzymając w dłoni papierosa oraz garść swoich starych, złotych implantów, raper zdobył się na zaskakująco głęboką i pokorną refleksję.
Wyznał, że złoty uśmiech, z którego dotąd słynął, był tak naprawdę maską mającą przykryć dawne traumy, a fizyczne modyfikacje stanowiły próbę ucieczki przed samym sobą. Pokazując usunięte złoto, skwitował sytuację krótko: "Lepsze złoto w garści, niż gołąb w zupie", dając do zrozumienia, że nowy, klasyczny uśmiech to dla niego początek upragnionej normalności.
Teraz, w rozmowie z winioficjalnie, wyznał, że nadal nie może przyzwyczaić się do śnieżnobiałego uśmiechu.
CZYTAJ TAKŻE: Popek sprzedał konto na Instagramie. Influencer podał KONKRETNĄ kwotę. "Nie ma hajsu już od dawna"
Popek odmienia swój wizerunek
Spektakularna wymiana uzębienia na idealnie proste, białe licówki to kolejny konsekwentny krok rapera w stronę zerwania z wizerunkiem "potwora". Przypomnijmy, że Popek jakiś czas temu rozpoczął już laserowe usuwanie części tatuaży ze swojej twarzy, co zbiegło się w czasie z jego powrotem do zdrowia po terapii odwykowej i pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
Internauci natychmiast zalali profil gwiazdora lawiną wspierających komentarzy, ciesząc się, że Paweł w końcu wychodzi na prostą i zaczyna dbać o siebie. Trudno nie odnieść wrażenia, że ta wizualna metamorfoza to coś więcej niż tylko estetyczna korekta – to przede wszystkim manifestacja nowego, lepszego etapu w jego burzliwym życiu.