Popek sprzedał konto na Instagramie. Influencer podał KONKRETNĄ kwotę. "Nie ma hajsu już od dawna"

Popek to jedna z najbardziej kontrowersyjnych i rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Raper i współtwórca kultowego Gangu Albanii przez lata szokował wizerunkiem i chwalił się luksusowym życiem. Dziś jednak nad jego karierą zbierają się czarne chmury. Gwiazdor właśnie sprzedał swoje konto na Instagramie i to za... bardzo niską kwotę.

Popek, Natan MarcońPopek, Natan Marcoń
Źródło zdjęć: © Instagram@natan.marcon, KAPIF
Daniel Lewandowski

Popek to postać wielowymiarowa. Swoją karierę muzyczną budował na bezkompromisowym rapie, a jego hity z Gangiem Albanii czy solowe projekty latami królowały na listach przebojów i w klubach w całej Polsce. Sławę przyniosła mu jednak nie tylko muzyka, ale również szokujący wizerunek – wytatuowane gałki oczne, skaryfikacja na twarzy czy złote zęby stały się jego znakami rozpoznawczymi. I choć przez lata inkasował ogromne kwoty za koncerty czy freakfightowe walki, to obecnie, według jednego z influencerów ma spore problemy finansowe.

Lubomirski-Lanckoroński: Ile trzeba zarabiać, by godnie żyć? Mówi też o intercyzie

Popek sprzedał swoje instagramowe konto

Największym szokiem dla fanów i obserwatorów polskiego show-biznesu okazały się jednak doniesienia o desperackim kroku rapera. Jak wynika z krążących w sieci informacji, Popek sprzedał swoje oficjalne konto na Instagramie, które zgromadziło ponad 800 tysięcy obserwujących. Według Natana Marconia, jego konto przejął inny patoinfluencer - Adrian Cios. I choć już ta informacja jest szokująca, to kwota, za którą raper miał je sprzedać, jeszcze bardziej zadziwia.

Tyle zgarnął Popek za sprzedaż konta na Instagramie

Kwota transakcji wprawia w osłupienie – profil miał zostać oddany w ręce Adriana Ciosa za zaledwie 10 tysięcy dolarów (równowartość niespełna 40 tysięcy złotych). Biorąc pod uwagę zasięgi rapera, taka suma wydaje się wręcz symboliczna. Dla popularnych influencerów konto z taką liczbą obserwujących to maszynka do robienia pieniędzy, warta wielokrotnie więcej. Decyzja o sprzedaży profilu za ułamek jego rynkowej wartości tylko podsyciła plotki o kiepskiej sytuacji finansowej Pawła Mikołajuwa, sugerując, że artysta pilnie potrzebował gotówki "na już". Informacje te ujawnił znany z freakfightów Natan Marcoń:

Sprzedał je za 10 tysięcy dolarów. 36 tysięcy złotych. Popek nie ma hajsu już od dawna - wyznał na jednej z transmisji wspomniany influencer.
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY