Adrianna Eisenbach to jedna z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek "Królowych życia", emitowanych na antenie TTV. Zwróciła uwagę widzów nie tylko charakterem, ale też wyglądem: jej ciało jest obecnie pokryte tatuażami w 95 proc., co sprawiło, że zaczęto ją określać mianem najbardziej wytatuowanej Polki.
Piotr Mróz zdradza patent na swoją sylwetkę. Zdradził też, jak udało mu się polecieć do Turcji za 200 zł
Adrianna Eisenbach przed tatuażami. Pokazała stare zdjęcia
Droga do tak spektakularnej metamorfozy zaczęła się stosunkowo niedawno. Impulsem do zmian miał być rozwód z mężem – to wtedy Eisenbach ruszyła w stronę wizerunku, z którego dziś jest najbardziej znana.
Gwiazda nie ukrywa, jak wyglądała wcześniej. Na Instagramie opublikowała niegdyś archiwalne kadry z 2017 r., a więc z okresu sprzed przemiany, gdy – jak podkreśliła – nie miała jeszcze żadnych tatuaży. W poście porównała tamten czas z tym, jak wyglądała w grudniu 2020 r., opisując siebie sprzed lat jako drobną dziewczynę.
Tak to było... 2017 grudzień i 2020 grudzień. Malutka, drobniutka, zawsze uśmiechnięta... No chyba że się wściekła, to wtedy była może przez 5 minut niemiła, a później się ta złość zmyła. 160 wzrostu, waga około 50 kilo i nigdy chyba mi się więcej nie ważyło, ale za to o tatuażach mi się marzyło – napisała Adrianna Eisenbach.