Zenek Martyniuk negatywnie ocenia związek Daniela i Eweliny. Zdradził główny powód ich rozstania
Daniel Martyniuk znów stał się bohaterem kolorowej prasy. Chociaż wydawałoby się, że od momentu, w którym opuścił więzienie i obiecał poprawę, będzie unikać skandali, tak się nie stało. Niedawno udostępnił zaskakujący post, w którym krytykuje muzykę Kamila Bednarka. W niedzielę z kolei dodał wpis, w którym nie szczędził krytycznych uwag pod adresem aktualnego rządu:
Dość błazenady! Ile będziemy się zgadzać na maski? Noszenie fałszywych znaków podporządkowania? LGBT. Mydlicie ludziom oczy. Wszyscy piszą o badziewiu! Najważniejsza jest wolność, której nikt nie powinien nam zabierać. Zniszczyć rząd i władzę rządzącą, to z nimi powinna odbyć się ta walka! Stop kłótniom wszechpolskim, już raz rozebrano nam kraj w ten sposób. Zniszczyć rząd!— podkreślał Martyniuk na Instagramie.
Zenek Martyniuk o ślubie Daniela. Jak go podsumowuje?
Syn Zenka Martyniuka aktualnie przebywa w jednym z włoskich hoteli. Jak donosił niedawno Super Express, Daniel we wrześniu ponownie pojawi się w sądzie. Tym razem powodem jest rozwód z Eweliną. Informator tabloidu jest przekonany, że mężczyzna nie utrzymuje kontaktów zarówno z żoną, jak i z córką:
Nie odwiedza córki, ani żony. Nie widział ich od kilkunastu tygodni — wyjawia tabloidowi znajomy Daniela.
Na temat związku syna i jego wybranki wypowiedział się też Zenek Martyniuk. W rozmowie z Super Expressem zdradził główny powód ich rozstania. Teraz wie, iż Daniel i Ewelina zbyt szybko się pobrali:
Jedyne, co mogę przyznać, to rzeczywiście, że młodzi wzięli ten ślub trochę za szybko. Tak naprawdę się nie znali. Mogli pomieszkać trochę ze sobą, dotrzeć się, sprawdzić w roli rodziców, a potem podjąć decyzję, czy chcą iść razem przez życie. Pospieszyli się, a teraz jest jak jest... — podkreśla Zenek.
Muzyk dodał, że nawet ciąża nie powinna zmuszać do ożenku. Powiedział, że gdy gra na weselach, często się zdarza, że z rodzicami bawi się ich dziecko.