Plotkarskie media donosiły również, że młody Martyniuk nie stroni od różnych używek. Ostatni pobyt w areszcie niewiele go jednak nauczył i chłopak wkrótce znowu porządnie narozrabiał. Relacje ze swoich wybryków na bieżąco zdawał na Instagramie. Kilka tygodni temu mężczyzna podczas pobytu w Warszawie wywołał kolejny skandal, za który ponownie mógł trafić za kratki. W social mediach umieścił kilka krótkich filmików, na których wyzywał właściciela jednego z warszawskich sklepów odzieżowych i tamtejszego baru. Po adresem Pawełka z ust młodego skandalisty padły liczne groźby. Martyniuk nie przebierał w słowach.
Daniel Martyniuk wyraził skruchę. To wszystko zasługa jego ojca
Kilka dni temu odbył się proces, w którym był sądzony za posiadanie narkotyków. Martyniukowi groziły mu za to nawet trzy lata pozbawienia wolności. Ze względu na to, że oskarżony wyraził skruchę i żałował swojego czynu, sąd zadecydował, że adekwatna będzie kara 5 miesięcy ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych.
Syn Zenka sam również zaproponował, że odpracuje wszystko w schronisku lub w domu pomocy społecznej. Przemianę swoją zawdzięcza Zenkowi Martyniukowi, który postanowił przeprowadzić z nim poważną rozmowę.
Piosenkarz wyjawił także, że jego syn prawdopodobnie ponownie wrócił do swojej żony. Zapytany przez dziennikarzy tygodnika o to, jakim jest dziadkiem, odpowiedział:
Miejmy nadzieję, że ostatnie wydarzenia tym razem naprawdę zmieniły Daniela, a jego ojciec w końcu będzie mógł odetchnąć z ulgą.