15 lipca Diane Kruger świętuje 50. urodziny. Aktorka, która z powodzeniem podbiła Hollywood, zanim stanęła przed kamerą, marzyła o karierze baletnicy, a później pracowała jako modelka. Ostatecznie postawiła na aktorstwo, co okazało się przełomową decyzją. Choć dziś jest międzynarodową gwiazdą, nie zapomina o swoich rodzinnych korzeniach i z dużym sentymentem wspomina polską babcię, która odegrała ważną rolę w jej wychowaniu.
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Diane Kruger miała babcię z Polski
Diane Kruger przyszła na świat w niemieckim Algermissen i dorastała w katolickiej rodzinie. Już jako dziecko rozwijała artystyczne zainteresowania, ucząc się baletu w prestiżowych szkołach w Hanowerze i Londynie. Po sukcesie w konkursie Elite Model Look rozpoczęła karierę modelki, jednak pod koniec lat 90. zdecydowała się poświęcić aktorstwu. W licznych wywiadach podkreślała, że ogromny wpływ na jej charakter miały kobiety z najbliższego otoczenia.
Wychowały mnie bardzo silne kobiety. Moja mama pracowała, by zapewnić mojemu bratu i mnie dobre życie. Moja polska babcia była niesamowitą kobietą, którą zawsze bardzo podziwiałam i brałam z niej przykład. Szkoła baletowa również nauczyła mnie ogromnej dyscypliny – mówiła w rozmowie z "Gulf News".
Diane Kruger odziedziczyła urodę po babci
Aktorka nie ukrywa również, że po babci odziedziczyła nie tylko charakter, ale i pewne cechy wyglądu. W rozmowie z francuskim "Vogue'em" z uśmiechem przyznała:
Po babci mam głębokie cienie pod oczami, taka uroda. Zawsze dbam o to, by używać korektora.
Kruger wielokrotnie podkreślała, że właśnie dzięki rodzinie nauczyła się samodzielności, wytrwałości i konsekwencji w dążeniu do celu. Dziś, mimo międzynarodowej kariery i statusu gwiazdy Hollywood, z dumą mówi o swoich polskich korzeniach, a wspomnienia o babci pozostają dla niej jednymi z najcenniejszych.