Doda kazała Skolimowi zająć się "kiełbasą". "Król latino" nie ma zamiaru milczeć. "Życzę jej..."

Ostra wypowiedź Skolima na temat emerytur dla artystów i zbiórek na chore dzieci wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Do dyskusji włączyła się m.in. Doda, która nie zostawiła na koledze po fachu suchej nitki. Teraz, w podcaście "Bez Playbacku", Skolim postanowił odnieść się do jej słów oraz wytłumaczył, co dokładnie miał na myśli, mówiąc o osobach, które "przechlały swoje kariery".

Doda, SkolimDoda, Skolim
Źródło zdjęć: © KAPiF, Youtube@PolsatBoxGoPL
Aneta Kowal

Burza wokół Skolima wybuchła po jego wypowiedzi dotyczącej wsparcia finansowego oraz emerytur dla ludzi kultury. Piosenkarz oburzał się, że państwo ma dopłacać do artystów, podczas gdy ci "przebalowali" i "przechlali" swoje kariery, a w Polsce brakuje środków na zbiórki dla chorych dzieci. Jego słowa spotkały się z natychmiastową ripostą Dody, która nazwała go "przedsiębiorcą od kiełbasy i perfum" oraz zaapelowała, by "zajął się sprzedawaniem swojej kiełbasy" zamiast oceniania innych.


WIDEO
Bart Pniewski zachwycony kabanosami Skolima!


Skolim reaguje na ostre słowa Dody

Wokalista postanowił odnieść się do gorzkich słów starszej koleżanki z branży w rozmowie z Dominikiem Pajewskim. Dziennikarz zapytał go wprost, czy zabolało go określenie go przez Dodę "kiełbasianym królem".

W ogóle nie. Gdyby mi to powiedziała mama, ojciec to tak. Natomiast ja na te wszystkie złe słowa reaguję pozytywnie. Zdrowia jej życzę, wszystkiego co najpiękniejsze. Uważam, że nie żyję na sensacjach, żyję na muzyce, żyję w swoim świecie. Wychodzę do ludzi, do każdego pozytywnie – skomentował dobitnie.

Skolim wyjaśnia kontekst wypowiedzi o twórcach

W dalszej części wypowiedzi muzyk postanowił szczegółowo wyjaśnić, skąd wzięła się u niego tak ostra reakcja na emerytury dla artystów i kogo tak naprawdę miała dotyczyć jego wcześniejsza krytyka.

Słowa, które powiedziałem, to był też akt mojego wk******ia, bo widzę na koncertach ile jest dzieciaków niepełnosprawnych, ile osób, że tak powiem, [robi] zbiórki ostatnio, ile akcji w Polsce jest. Też biorę udział w tych zbiórkach bardzo często i czy mama moja, czy babcia, czy przelewy robią, czy do sklepu przyjeżdżają "pani Grażynko na licytację, czy możemy". (...) Ja też się staram, także czyste sumienie mam w tej materii – tłumaczył muzyk.

Artysta podkreślił równocześnie, że jego zarzuty nie były skierowane do doświadczonych aktorów czy muzyków seniorskich, a do konkretnej grupy ludzi.

No wiadomo, że każdy chciałby za swoją pasję, którą daje dla ludzi, też mieć gratyfikację. Natomiast moje słowa dotyczyły tych artystów, którzy przebalowali, tak jak powiedziałem, przechlali swoje kariery. Ja nie mówię o aktorach emerytach czy o muzykach emerytach, tylko jasno sprecyzowałem grupę docelową. Ci, którzy przebalowali swoją karierę, nie myśląc o przyszłości, tylko żyjąc chwilą w pewnego rodzaju amoku. Albo do ludzi młodych, którzy jeszcze, że tak powiem, nie zabłysnęli niczym, tylko ktoś wyda utwór czy namaluje obraz i już siebie nazywa artystą – podsumował Skolim.
Skolim w podcaście "Bez Playbacku"
Skolim w podcaście "Bez Playbacku" © Youtube@PolsatBoxGoPL
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ