"Znajomi odradzali mi coming out". Patryk Pniewski wyznał, że jest biseksualny

Patryk Pniewski kilka miesięcy po swoim biseksualnym coming oucie wyznał, że niektórzy odradzali mu ujawnienie jego orientacji. – Mówili, żebym tego nie robił. Pytali, czy nie boję się konsekwencji – powiedział w najnowszym wywiadzie. Wyjaśnił też, czemu biseksualiści mają "przekichane".

Patryk PniewskiPatryk Pniewski
Źródło zdjęć: © KAPIF
Sergiusz Królak

Patryk Pniewski w marcu udzielił wywiadu w RMF FM, w którym ujawnił się jako biseksualista. "Przez długi czas myślałem, że jeżeli podobają mi się i dziewczyny, i chłopaki, to jest to moje brzemię i że coś jest ze mną nie tak. I nie chciałem taki być, ale nie dlatego, że czułem wewnętrznie, że to jest coś złego, tylko że ludzie mi tak dawali odczuć. Nie chcę się wstydzić być sobą, bo każdy ma prawo kochać" – wyjaśnił. Teraz wrócił do tematu swojej orientacji w wywiadzie dla "Repliki".


WIDEO
Patryk Pniewski: Jaki ma patent na uwodzenie? Jak skraść jego serce?


Patryk Pniewski: "Znajomi odradzali mi biseksualny coming out"

Patryk Pniewski w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem przyznał, że po biseksualnym coming oucie spadł mu "ogromny kamień z serca". Zapytany, czy znajomi lub inne gwiazdy show-biznesu odradzały mu opowiadanie o orientacji, przytaknął i dodał:

Niektórzy mi to odradzali. Mówili, żebym tego nie robił, pytali, czy nie boję się konsekwencji, ale ja już nie chciałem i nie chcę się bać.

"Przez całe dorosłe życie czekałem na jakąś (...) osobę, która mogłaby mnie poprowadzić – kogoś, kto mógłby reprezentować to, z czym ja się też utożsamiam. I czekałem na tę osobę, która mogłaby to głośno powiedzieć, zabrać głos w debacie publicznej i ona nie przychodziła. W końcu doszedłem do wniosku, że może to jestem ja i że to ja mogę być tą osobą dla siebie" – dodał aktor z "Pierwszej miłości".

Patryk Pniewski gorzko o dyskryminacji osób biseksualnych

Patryk Pniewski wskazał też, że osoby biseksualne mają "przekichane", jeśli chodzi o postrzeganie ich w społeczeństwie, także wśród innych osób LGBT. Powiedział:

Nie mamy swojej własnej drużyny. Osoby ze środowiska mówią: "Nie jesteś do końca pogodzony ze sobą". Hetero może nie do końca wiedzą, z czym to się je i boją się, że w końcu ich zostawisz dla tej preferowanej płci.

"Sami prosimy o akceptację, a gdzieś wewnętrznie dyskryminujemy się nawzajem. Czytając komentarze osób queerowych, odnoszę czasami wrażenie, że ta literka »B« wcale nie jest potrzebna w tym skrócie i mogłoby jej nie być. Albo słyszy się, że »za parę lat już będziesz na pewno w 100 proc. gejem«, co też chyba jest dość krzywdzącym uproszczeniem. Nikt nie wie, co przyniesie czas, ta seksualność jest płynna – raz czuję większy flow z facetami, innym razem z dziewczynami. Zazwyczaj to wygląda tak, że gdy kończę relację z kobietą, to zaczynam z facetem i na odwrót" – podsumował.

Patryk Pniewski
Patryk Pniewski jest biseksualny © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE