WAŻNE
TERAZ

"Nie mamy hekatomby dzieci". Wiceminister Pałka nie uznaje danych policji i prokuratury

Polska piosenkarka wyżaliła się na policję i nagle zniknęła: „Zostałam potraktowana jak śmieć”. Jej partner ogłosił koniec poszukiwań

Dominika Barabas to utalentowana kompozytorka, aranżerka, autorka tekstów, producentka, multiinstrumentalistka i wokalistka, a także twórczyni niezwykłych teledysków. Ma w swoim dorobku trzy albumy - Cień z 2009 roku, Zbiór Porannych Bzdur z roku 2013 oraz Rustykalny cyrk z  2016 roku, a ponadto gościnny udział w wielu projektach wokół szeroko rozumianej muzyki alternatywnej. Ma na swoim koncie także liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. I miejsce w organizowanym przez Radiową Trójkę konkursie Pamiętajmy o Osieckiej w 2012 roku, nagrodę dziennikarzy, publiczności i stowarzyszenia ZAIKS na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2013 roku, czy też I nagrodę na I Festiwalu Twórczości Wojciecha Młynarskiego. Szersza publiczność może ja pamiętać z programu Must Be The Music. Tylko muzyka w Polsacie.

Dominika BarabasDominika Barabas

Niestety w social mediach pojawiło się ogłoszenie o zaginięciu Dominiki Barabas.

UWAGA POZNAŃ I OKOLICE!!! ZAGINĘŁA OSOBA - DOMINIKA BARABAS!!!158cm wzrostu, drobna budowa ciała, ciemne włosy- bardzo krótko ścięte. Ubrana w żółte futro, wysokie różowe buty i duży czerwony plecak.Wszystkie osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat Dominiki proszę kierować bezpośrednio na numer 512306088 bądź pod numer 477732211 - Dyżurny KPP SzamotułyBardzo proszę o udostępnianie posta!!!

Jej przyjaciele apelowali o informacje na temat zaginionej wokalistki. Jej partner właśnie ogłosił koniec poszukiwań.

Zaginęła Dominika Barabas. Parter ogłasza koniec poszukiwań

Polska piosenkarka Dominika Barabas zaginęła, o czym poinformowali jej przyjaciele z Poznania. Tuż przed zaginięciem artystka opisała nieprzyjemną interwencję funkcjonariuszy policji w Dusznikach, której miała być ofiarą. Wszystko opisała dzień przed zaginięciem.

Jako ofiara kuriozalnej sytuacji opisuję, jak niżej, zaznaczając, że Konstytucją można sobie co najwyżej podetrzeć d**ę. W komentarzach pojawiają się trolle, chcące zniszczyć prawdę o zj***nym policyjnym systemie. Niech sobie tam kwitną – na zdrowie – rozpoczęła swój obszerny wpis na Facebooku.

Napisała na Facebooku, że stała się ofiarą nieporozumienia, a dodatkowo odmówiono jej prawa do telefonu, mimo że zgodnie z prawem należał jej się kontakt z adwokatem lub radcą prawnym. Wyjawiła, jak funkcjonariusze zareagowali na jej prośbę o kontakt:

Policjanci śmiali mi się w twarz, ze słowami: "To gdzie masz swój telefon?" Zostałam wyprowadzona z własnego domu w pośpiechu i nerwach; telefon został na stole. Ale nie oznacza to, że nie mam prawa zadzwonić do swojego obrońcy. Tłumaczenie pt.: »Nie mamy tutaj telefonu«, a chwilę później: »Telefon jest służbowy i nie mogę dać ci zadzwonić« to jawne kpiny z ofiary" – napisała Dominika Barabas.

Potem opisała, jak została potraktowana.

Zostałam potraktowana jak śmieć – panicznie się bałam, zostałam stłuczona, odarta z wszelkiej godności, siłą wciśnięta do karetki przez sześć osób (dwóch opryskliwych ratowników i czterech policjantów – przypis: ważę 51 kg), przypięta do łóżka skórzanymi pasami. Nie jestem w stanie opowiedzieć, jak ogromny był to koszmar; piekło jest na ziemi, nie po śmierci. Moje życie zostało doszczętnie zniszczone. Siniaki i krwiaki na całym ciele – a błagałam jedynie o jeden telefon. Nie chciałam jechać do szpitala psychiatrycznego (który zresztą potwierdził, że niektórzy ludzie nie powinni znaleźć się w konkretnym zawodzie – zarówno policjanci, jak i ratownicy), gdyż jestem całkowicie zdrowa na umyśle - relacjonowała.

Opisała swoje odczucia:

Czułam się jak w jakimś chorym filmie klasy B, ale niestety to nie był film. Całe życie sądziłam, że policja jest moim przyjacielem – ludzie, którzy pomagają w sytuacjach krytycznych, nierzadko z narażeniem życia. Prawda okazała się zupełnie inna.

Wymieniła z imienia i nazwiska swoich oprawców i dodała:

Błagałam, żeby nie naciskali mi na kolana – bo lubię chodzić po górach, a kolana mam już lekko zjechane. Nie posłuchali, ale za to stwierdzili: "Najładniejsza z twarzy nam się dzisiaj trafiła".

Jakiś czas po publikacji wpisu, Dominika Barabas zaginęła, o czym donieśli zmartwieni przyjaciele. Kilka godzin po publikacji ogłoszenia, Mateusz Brzostowski, partner artystki, przekazał informację, że kobieta odnaleziona:

Dziękuję wszystkim za udostępnianie oraz wsparcie

Super Express skontaktował się z komendą w Dusznikach z prośbą o komentarz w tej sprawie. Na razie nie ma odpowiedzi. Nie wiadomo także, co działo się z Dominika Barabas.

Obrazek
Dominika Barabas
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Dominika Barabas i Natalia Kukulska
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE