Kinga Rusin dobre wychowanie córek zawdzięcza jednej osobie. Ciekawe, co na to Tomasz Lis...

Kinga Rusin należy do grona gwiazd, które nie opowiadają w prasie o swoim życiu prywatnym, a jeżeli już to robią, to oszczędnie gospodarują prawdą. Tym razem nie mogło być inaczej. Dziennikarka TVN postanowiła się odnieść do swoich relacji z matką. Zrobiła to jednak w swoim stylu.

Kinga RusinKinga Rusin

Prowadząca Dzień Dobry TVN wyznaje, że odkąd pamięta zawsze mogła liczyć na mamę. Jej pomoc była nieoceniona, kiedy Iga Lis i Pola Lis były małe.

Mama często mi przypomina: „daj mi znać, kiedy będziesz miała czas tylko dla mnie”. (...) Jestem wdzięczna mamie, że ich nie rozpieszczała jak typowa babcia i zawsze brała moją stronę - mówi Kinga Rusin

Dziennikarka dodaje, że mama zawsze darzyła ją bezwzględnym zaufaniem. Teraz taki sam model rodzicielstwa stosuje przy wychowywaniu swoich córek. Daje swoim pociechom dużo swobody i nie chce za bardzo ingerować w ich życiowe wybory.

Taka mama to skarb! A Wy jaki macie kontakt ze swoimi mamami?

Kinga Rusin z mamą
Kinga Rusin z mamą
<h2> Jak gwiazdy spędzają Dzień Matki 2016? </h2>
Kinga Rusin z córkami
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE