Maja Gadowska była podopieczną Fundacji Cancer Fighters, chorowała na złośliwy nowotwór kości, osteosarcomę. Śmierć 13-latki, zaangażowanej w akcję Łatwoganga, była wielkim ciosem dla jej bliskich i przyjaciół. W mediach społecznościowych i podczas koncertu pożegnał ją Bedoes, głos zabrała także szkoła, w której uczyła się Maja.
Maffashion ścięła się na łyso. Jak jej się żyje bez włosów?
Maja Gadowska nie żyje. Szkoła żegna podopieczną fundacji Cancer Fighters
Na oficjalnym profilu Szkoły Podstawowej w Węgrzcach Wielkich pojawiło się zdjęcie Mai Gadowskiej i emocjonalne pożegnanie. Podkreślono, że 13-latka mimo choroby była bardzo pogodna i pracowita. - Z wielkim żalem żegnamy naszą Uczennicę, Maję Gadowską z klasy 7c, która na zawsze pozostanie w pamięci jako pogodna, serdeczna i niezwykle pracowita. Jej uśmiech, życzliwość oraz niezwykła siła w pokonywaniu trudności, pozostaną dla nas cennym wspomnieniem. Dziękujemy Ci, Maju, za Twoje zaangażowanie i odwiedziny w szkole, nawet wtedy, gdy sama walczyłaś z chorobą. Rodzinie, Przyjaciołom i Wszystkim Bliskim składamy szczere wyrazy współczucia oraz słowa otuchy i wsparcia w tych bolesnych chwilach. Dyrekcja, Nauczyciele, Pracownicy i Uczniowie Szkoły - czytamy.
Internauci pogrążeni w smutku po śmierci Mai Gadowskiej
Pod postem szkoły bardzo szybko pojawiły się pełne smutku komentarze. Internauci wyrażali swój smutek z powodu odejścia Mai i składali kondolencje bliskim. - Są pożegnania, z którymi serce nigdy się nie pogodzi / Serce ściska. Kondolencje rodzinie i braci szkolnej / Spoczywaj w pokoju bez bólu i łez już / Takie pożegnania to coś strasznego / Nie ma nic gorszego, niż kiedy umiera dziecko. Serce krwawi, nawet jeżeli nie znałam tej dziewczynki.Wyrazy współczucia dla rodziny - czytamy.