Jak donosi Super Express, aktor zmarł w wyniku komplikacji po udarze. Jego organizm był zbyt wycieńczony by walczyć z następstwami poważnej choroby. Nadeszła niespodziewanie:
W grudniu spotkałam się z aktorem i jego wnuczką Agatą Nizińską. Udzielili oni 'Vivie!' wywiadu, który miał się ukazać na Dzień Dziadka. Wówczas Wojciech Pokora był jeszcze w niezłej formie, dowcipkował, jak to on. Kiedy dzwoniłam do jego agentki, prosząc o ustalenie terminu sesji, odpowiedziała, że pan Wojtek jest chory i przebywa w szpitalu. Okazało się później, że doznał udaru - opowiada Krystyna Pytlakowska w rozmowie z tabloidem
Stan aktora był niestabilny, a ciało zbyt słabe by pokonać skutki udaru.
Rodzinie i bliskim serdecznie współczujemy.