W diecie Aleksandry Kwaśniewskiej nie brakuje... grzeszków. Do TEGO ma słabość
Aleksandra Kwaśniewska od lat może pochwalić się idealną wręcz sylwetką. Mimo to żona Kuby Badacha nie trzyma się żadnej diety i często pozwala sobie na drobne przyjemności. W jednym z wywiadów zdradziła, co znajduje się w jej codziennym menu.
Aleksandra Kwaśniewska popularność zawdzięcza rodzicom, jednak po zakończeniu prezydentury swojego ojca z powodzeniem zaczęła budować własną, stabilną pozycję w polskim show-biznesie. Wystąpiła m.in. w "Tańcu z gwiazdami", prowadziła programy w TVN Style, a od niedawna prowadzi podcast "Jestem kobietą". Kwaśniewska od lat ceniona jest przede wszystkim za elokwencję, klasę oraz inteligentny dowcip. Uwagę zwraca również jej nienaganna sylwetka, którą może pochwalić się od samego początku medialnej kariery.
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach o życiu w duecie i podziale obowiązków
Codzienna dieta Aleksandry Kwaśniewskiej
Gwiazdy show-biznesu, żeby móc pochwalić się idealną sylwetką, często katują się dietami. Zupełnie inne podejście ma Aleksandra Kwaśniewska. Dziennikarka wielokrotnie podejmowała temat swojej figury i codziennego żywienia. W wywiadzie dla "Urody" wyznała, że nie ma tendencji do tycia i dlatego może pozwolić sobie na jedzenie tego, na co ma ochotę. W jej diecie nie brakuje jednak zdrowych posiłków, głównie składających się z warzyw i owoców. Żona Kuby Badacha dodała również, że nie przepada za tłustym jedzeniem i woli postawić m.in. na pieczoną rybę niż schabowego.
Figury nie zawdzięczam jakiejś szczególnej diecie. Ja po prostu nie mam tendencji do tycia. Grzeszę dość często: uwielbiam słodycze, jem nieregularnie, zdradza mi się zjeść największy posiłek na noc albo przypominam sobie o osiemnastej, że od rana nic nie włożyłam do ust. (...) Na szczęście mam też dobre nawyki żywieniowe: uwielbiam warzywa i nie lubię tłustych rzeczy - zdradziła w wywiadzie dla "Urody".
Zobacz też: Aleksandra Kwaśniewska o wierze. Mówi, co usłyszała od ojca: "Wyjaśnił mi bardzo faktograficznie"
Aleksandra Kwaśniewska uwielbia... słodycze
Nieco więcej na temat codziennych grzeszków w diecie Aleksandra Kwaśniewska opowiedziała w rozmowie z reporterką Telewizji ATV. Dziennikarka zdradziła, że ma słabość do słodyczy. Przyznaje, że to właśnie one są jej największą kulinarną pokusą i uwielbia mnóstwo ich rodzajów - od najróżniejszych kremów po ciasta.
Jestem totalnie słodyczolubna, jest to mój największy grzech, jeśli chodzi o jedzenie. (...) Jest tak strasznie dużo rodzajów słodyczy, za którymi przepadam, że nie potrafię ich sobie odmówić. Nie delektuję się dzień w dzień, ale jak jestem w restauracji, nie ma takiej możliwości, żebym nie wzięła deseru i żeby to był lekki deser: creme brulee, truskawki zapiekane pod koglem-moglem... - wyznała Kwaśniewska.