Wszystko było tak bardzo owiane tajemnicą, że jadąc do Londynu nie wiedziałam, że walczę o rolę dziewczyny Bonda w Jutro nie umiera nigdy. Może to i dobrze, bo pewnie zjadłaby mnie trema i wstydziłabym się tam jechać. Mogłam być dziewczyną Bonda... W ogóle to był wspaniały czas. Mieszkałam wtedy w Paryżu i miałam agenta topowych francuskich aktorów - pochwaliła się w wywiadzie
I chociaż ostatecznie rolę otrzymała przepiękna Michelle Yeoh, jesteśmy przekonani, że Viola poradziłaby sobie w takiej odsłonie bez porównania lepiej.