Córka Uli, Alicja, przyszła na świat we wrześniu 2020 roku. Jej mama jakiś czas później przeszła dwie operacje wycięcia guza. Podczas drugiego zabiegu doszło do uszkodzenia nerwów. Poddała się kosztownej rehabilitacji, w czym wsparli ją darczyńcy.
Radzimy sobie tylko dzięki pomocy ludzi, bo koszty rehabilitacji są tak duże, że myślę, że większość rodzin nie jest w stanie tego pociągnąć z własnego budżet – powiedział jej mąż w Dzień Dobry TVN.
11 września znajoma Urszuli, Mama Ginekolog, czyli Nicole Caroline Sochacki-Wójcicka, oficjalnie potwierdziła, że mama małej Alicji nie żyje.
Przychodzę do was z bardzo smutną wiadomością. Nie wiem nawet, jak to powiedzieć, bo nigdy takiego ogłoszenia nie robiłam na Instagramie, także dla mnie to jest też bardzo trudne. Chciałabym potwierdzić, że Ula zmarła w śnie. Nie wiem, czy dzisiaj rano, czy wczoraj rano, natomiast rozmawialiśmy z jej mężem, jest to sprawdzona informacja, już nie piszcie do mnie, czy tak jest. Wysyłamy kondolencje dla jej rodziny, niestety muszę tę przykrą informację potwierdzić – powiedziała na InstaStories.
Mama Ginekolog wspierała Ulę i była zaangażowana w zbiórki na jej leczenie oraz rehabilitację.
Redakcja Jastrząb Post składa kondolencje rodzinie zmarłej.