TYLKO U NAS! Wojciech Błach kończy przygodę z "Pierwszą miłością". "To nie była śmierć w KARTONACH"
Niedawno widzowie przeżyli szok, dowiadując się, że Michał z "Pierwszej Miłości" nie przeżył operacji. Jego postać zniknęła po wielu latach. Co powiedział nam o powodach rezygnacji z dalszego grania w serialu?
Wojciech Błach to polski aktor, który zdobył popularność dzięki roli Michała Domańskiego w serialu "Pierwsza miłość". Przez ponad dziesięć lat wcielał się w tę postać, co przyniosło mu sympatię wielu widzów. Decyzja o uśmierceniu jego bohatera wywołała mieszane reakcje wśród fanów, którzy byli zaskoczeni takim obrotem wydarzeń.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wojciech Błach znika z "Pierwszej Miłości"
Po 10 latach pracy na planie "Pierwszej Miłości" Wojciech Błach znika z serialu. Postać Michała została uśmiercona. Widzowie przeżyli niemały szok, nie spodziewając się, że aktor zniknie na zawsze. Czy odejście z serialu było decyzją Błacha, czy może produkcji?
Ta decyzja została podjęta przeze mnie i w porozumieniu z panią producent, która zna przyczyny i moje argumenty. Podczas tej rozmowy od razu pojawił się pomysł, aby zakończenie wątku postaci Michała Domańskiego było mocne. Sam widzę w komentarzach, że ludzi dziwi fakt, że bohater został uśmiercony, a ja chciałem, żeby ta decyzja nie była połowiczna. To nie była łatwa decyzja, ale ja wolę wyjść ze strefy komfortu i iść dalej. Chyba faktycznie nie lubię stać - przekazał naszej dziennikarce, Sylwii Kropiewnickiej.
Błach stwierdził, że ostatnie sceny z jego udziałem zostały obmyślone i przygotowane w "szlachetny" sposób, a on sam nie będzie musiał się wstydzić swojego pożegnania z "Pierwszą Miłością".
Uważam, że scena pożegnania mojego bohatera została zrealizowana bardzo szlachetnie, za co jestem wdzięczny produkcji. Było to naprawdę miłe i wzruszające pożegnanie, a nie śmierć w tych słynnych kartonach - wyznał nam.
Czy można powiedzieć, że zakończenie przygody z serialem "Pierwsza miłość" to koniec pewnego etapu w życiu aktora? Wojciech Błach od lat gra w kilku serialach i stwierdził, że obecnie chce się skupić na innym profilu działań aktorskich.
Ja gram w tzw. serialu codziennym od 1999 roku, tak naprawdę bez przerwy. Najpierw 12 lat w "Plebanii", cały czas gram w "Na Wspólnej", i była też przez 10 lat "Pierwsza miłość". Pracuję 25 lat w takiej konwencji. Pojawiły się tanie, niskobudżetowe produkcje, ale i też tzw. premium, seriale codzienne są gdzieś pomiędzy. A ja nie wiem, czy chcę być pomiędzy… - stwierdził w rozmowie z naszym portalem.
CZYTAJ TAKŻE: O luksusie może pomarzyć. Wojciech Błach z trudem utrzymuje rodzinę: "Nawet kredytu nie mogę dostać"
Wojciech Błach o przyszłości. Tam będzie można go zobaczyć
Aktor myśli już o przyszłości. Wciąż bierze udział w zdjęciach do kolejnych produkcji. Wojciecha Błacha można też zobaczyć na deskach teatru, podróżuje bowiem po całej Polsce ze spektaklami. W wakacje będzie można zobaczyć go w wielkim hicie - drugim sezonie serialu "1670".
Jeżdżę ze spektaklami po Polsce. Zapraszam na "Jutro będzie futro" i na "La Bombe". Wczoraj wróciłem ze Szczecina ze zdjęć do 3. sezonu serialu "Odwilży". Za chwilę pojawię się w niewielkim, ale dość "wymagającym" epizodzie w Teatrze Telewizji Wojciecha Smarzowskiego pt. "Winny". A w wakacje kolejny sezon "1670". To była niesamowita przygoda zagrać tam w niewielkim epizodzie w pierwszym sezonie, kiedy jeszcze nikt nie przypuszczał co to tak naprawdę będzie.