TYLKO U NAS! Doda odpowiada na zarzuty o ocieplanie wizerunku. Padła cięta riposta
Internauci zarzucili Dodzie, że jej działania na rzecz schronisk to świetna zagrywka PR‑owa, mająca na celu promocję nadchodzącego serialu i wybielenie reputacji. Gwiazda w rozmowie z naszą reporterką, Karoliną Motylewską, odpowiada na zarzuty i tłumaczy swoje motywacje.
Doda od kilku miesięcy angażuje się w nagłaśnianie nieprawidłowości w schroniskach, zaczynając od głośnej interwencji w Bytomiu, gdzie alarmowała zarówno o skrajnym zaniedbaniu psów, jak i o nieprawidłowościach finansowych. Sprawa była na tyle poważna, że artystka trafiła z nią do Sejmu, apelując o zmiany w prawie i większą kontrolę nad tzw. "patoschroniskami". Kolejnym etapem jej działań była wizyta w Sobolewie, z której emocjonalne nagrania ponownie wywołały ogólnopolską dyskusję na temat dobrostanu zwierząt. Część internautów zaczęła jednak sugerować, że intencje celebrytki nie są czyste.
Internauci wątpią w szczerość działań Dody
Doda od lat budzi skrajne emocje i trudno uznać ją za postać wolną od kontrowersji. Ma cięty język, a na koncie liczne medialne konflikty, głośne rozstania i publiczne awantury. Teraz, gdy po raz kolejny znalazła się w centrum uwagi, część internautów zaczęła podejrzewać, że jej zaangażowanie może mieć drugie dno. Według krytyków wokalistka miała wykorzystać sytuację, by ocieplić swój wizerunek i przygotować grunt pod kolejne zawodowe przedsięwzięcie.
Niektórzy zwrócili uwagę, że wielkimi krokami zbliża się premiera jej trzyodcinkowego serialu dokumentalnego "DODA", który trafi na platformę Prime Video 20 lutego 2026 roku. Dokument zapowiadany jest jako wnikliwe spojrzenie na jej życie prywatne i zawodowe, w tym burzliwe relacje, medialne lincze i cenę życia w świetle reflektorów. Właśnie dlatego część komentujących uważa, że nagłe wejście Dody w temat schroniska może być elementem szerszej strategii promocyjnej.
Doda odcina się od zarzutów o PR‑owe zagrania
Co na zarzuty mówi sama Doda? Gwiazda stanowczo odcina się od wszelkich insynuacji o chęci wybielenia i ocieplenia wizerunku. Na krytykę odpowiada krótko i dosadnie:
Wybielać to ja sobie mogę zęby. A ocieplać budy.