Top Model 10. Znamy finalistów. Pierwsza taka sytuacja od 2013 roku. Jurorzy już bardziej nie mogli zaskoczyć
Kilka tygodni temu rozpoczęła się jubileuszowa, 10. już edycja Top Model, w której od początku nie brakowało emocji. Podczas castingów o dawkę wrażeń zadbała Joanna Krupa, która wręczyła Weronice Zoń złoty bilet. Uwagę wszystkich zwróciła na siebie także Marianna Schreiber, która jest żoną ministra. Kobieta postanowiła spróbować swoich sił w programie, nie mówiąc o tym mężowi.
Krótko po tym widzowie przyglądali się, jak przyszli modele zmagają się z kolejnymi zadaniami. Niektóre z nich były bardzo wymagające, jednak wszyscy robili co w swojej mocy, by sprostać oczekiwaniom jurorów. Fani formatu byli podzieleni w momencie, w którym na antenie TVN pokazano metamorfozy uczestników. Najbardziej krytykowano fryzurę Olgi Król. Głos w tej sprawie zabrała nawet Ania Wendzikowska, która nie kryła swojego oburzenia.
O nie, a taka piękna dziewczyna z niej była… Cóż, włosy nie zęby, odrosną - napisała pod kadrem przedstawiającym jej przemianę.
W ubiegłym tygodniu modele i modelki pojechali na Fashion Week do Pragi. Michał Piróg długo czekał na moment, w którym będzie mógł skorzystać ze swojego prawa do przywrócenia jednego z uczestników do programu. Uratował Kacpra, który w półfinale miał okazję wykazać się na wybiegu.
Top Model 10. Półfinał: kto odpadł z programu?
O miejsce w finale walczyli: Nicole Akonchong, Kacper Jasiński, Mikołaj Krawiecki, Julia Sobczyńska i Dominika Wysocka. Tym razem uczestnicy mieli okazję sprawdzić się na wybiegu podczas tygodnia mody w Pradze. Gościem specjalnym była projektantka mody Vanda Janda. Tylko najlepsi mieli okazję wziąć udział w największej ilości pokazów. Emocje sięgały zenitu, jednak pretendujący modele robili co w swojej mocy, by wypaść jak najlepiej.
Stres taki był, no bo niby mieliśmy taką teoretycznie małą robotę, no ale w praktyce, no to tak... - powiedział Kacper.
Chwilę później wyemitowano wypowiedź Dominiki, która debiutowała na wybiegu.
Nic nie słyszałam, nic nie widziałam, było pusto, cicho. Idę, idę i nic innego nie widzę. Był to też mój pierwszy pokaz, to miałam w sobie też takie emocje, których nawet nie wiedziałam, że mam. Byłam szczęśliwa i smutna. Szczęśliwa, no bo na pewno na tym pokazie zależało mi bardziej i cieszyłam się, że w ogóle jakiś dostałam. A smutna, no bo chciałabym nieć więcej tych pokazów.
Nie obyło się bez wpadki. Kacper i Mikołaj mieli przytrzymać tren sukni głównej modelki, jednak przez nieuwagę zatamowali kondukt, na którego czele podążała projektantka. Przez z ich zachowanie Vanda musiała przepychać się koło nich, aby podziękować zgromadzonym za udział w pokazie.
Z tym zadaniem najsłabiej poradził sobie Kacper.
Następnie półfinaliści wzięli udział w sesji zdjęciowej, która odbyła się w dwóch lokacjach. Uczestnicy stanęli przed obiektywem Marcina Tyszki we wnętrzu Novej Sceny Teatru Narodowego w Pradze, a następnie pozowali na tle klimatycznych uliczek.
Jurorzy nie mieli łatwego zadania. Spośród piątki uczestników zmuszeni wybrać najlepszą trójkę. W tym tygodniu najsłabiej poradzili sobie: Kacper i Mikołaj.
Tym samym w finale zobaczymy wyłącznie płeć piękną: Nicole Akonchong, Julię Sobczyńską i Dominikę Wysocką.
Co ciekawe, to pierwsza taka sytuacja od 2013 roku - różnica była jednak taka, że wówczas w show mogły brać udział tylko kobiety. Rok później na castingach zaczęli pojawiać się panowie, którzy wielokrotnie udowadniali, że są stworzeni do modelingu. W każdym kolejnym sezonie o główną nagrodę walczył minimum jeden mężczyzna. Najlepszym tego dowodem są Radosław Pestka, Patryk Grudowicz, Dawid Woskanian i Mikołaj Śmieszek, którzy w Top Model okazali się najlepsi.