W weekend odbyła się impreza z okazji 20-lecia stacji Edwarda Miszczaka, a dziś gośćmi w studiu Dzień Dobry TVN był Grzegorz Kajdanowicz i Tomasz Lis, którzy opowiedzieli widzom, jakie były początki Faktów. Jak się okazuje, nie od razu powstał pomysł wizerunkowy programu informacyjnego. Wszystko rodziło się w bólach i na codziennych porażkach, które dla wszystkich były bardzo ważną lekcją.
Fakty to była rewolucja. Choć o pierwszych czterdziestu wydaniach można byłoby zapomnieć, bo była to seria porażek. Była to trwające parę lat rewolucja na żywym organizmie. Sami się tego dzień po dniu uczyliśmy. Była to rewolucja, która zapowiadała zmiany dotyczące nie tylko programów informacyjnych. Inaczej się kiedyś mówiło - powiedział Tomasz Lis w DDTVN.Mamy dziś mały plecaczek, z którego nadajemy z każdego miejsca, gdzie mamy przyzwoity zasięg telefonu komórkowego. A wtedy żeby gdzieś pojechać, czy to do Włoch, Berlina, albo na jakieś specjalne wydanie, było trzeba ciągnąć wielki wóz. Rewolucja technologiczna to jedno, ale dla nas to jest niesamowity rozwój, który daje niesamowity skok i urozmaicenie - dodał Grzegorz Kajdanowicz.
Cały wywiad z dziennikarzami możecie obejrzeć poniżej: