Kulminacyjnym momentem rocznicowego "white party" Mariny i Wojciecha Szczęsnych okazało się wejście ich dzieci na scenę. Całą uwagę gości w sekundę przejęli Liam i mała Noelia, którzy kompletnie skradli show. Były przytulasy, całusy, a Noelię nieustannie ciągnęło do mikrofonu. Liam dumnie pozował obok rodziców, a Marina i Wojtek pozwolili dzieciom robić swoje — i to właśnie ta spontaniczność skradła serca.
Marina o przyjaźni z Lewandowskimi i życiu w Barcelonie. "Teraz mam pomoc, dlatego, że jest to już nie do ogarnięcia..."
Jubileusz Szczęsnych był zorganizowany z rozmachem
Impreza Szczęsnych była pełna przepychu. Na jubileuszu pojawiła się ścisła czołówka polskiego show‑biznesu: Anna i Robert Lewandowscy, Julia Wieniawa, Maffashion, Roksana Węgiel, Kevin Mglej, Grzegorz Krychowiak, Arkadiusz Milik, Jan Bednarek i wielu innych. Był tam też... humanoidalny robot Edward Warchocki, który wzbudzał ogromne zainteresowanie wśród zaproszonych.
Na scenie pojawiły się światowe nazwiska: James Arthur, Anne‑Marie i Nothing But Thieves, którzy zagrali krótkie koncerty specjalnie dla gości pary. Wystąpiły też influencerki Fagata i Natalisa, a Marina zaśpiewała z... Matą.
Były też wzruszające mowy.
Nie mamy wam za złe, że nie dawaliście nam najmniejszych szans – wspominała Marina.
Co ciekawe, zamiast prezentów Marina i Wojtek poprosili gości, by przeznaczyli pieniądze na pomoc potrzebującym.
Ślub Mariny i Wojciecha Szczęsnych był wielką tajemnicą
Marina Łuczenko‑Szczęsna i Wojciech Szczęsny pobrali się 21 maja 2016 roku podczas kameralnej, ściśle tajnej ceremonii w Grecji. Goście do ostatniej chwili nie wiedzieli, dokąd lecą — miejsce ujawniono im dopiero na lotnisku, a na miejscu obowiązywał zakaz zdjęć i pełna ochrona.
Uroczystość odbyła się nad malowniczym jeziorem Vouliagmeni, na prywatnym terenie odciętym od mediów, co pozwoliło parze przeżyć ten dzień wyłącznie w gronie najbliższych.