Główną opoką wszystkich bohaterów jest miejscowość Grabina, w której mieszka seniorka rodu. To właśnie tam przybywają oni z każdym swoim problemem. Barbara Mostowiak natomiast chętnie gości wszystkich członków swojej rodziny i ich przyjaciół oraz służy im dobrą radą.
Od samego początku w tę rolę wciela się Teresa Lipowska i ani myśli odchodzić z serialu. Aktorka może pochwalić się wieloma rolami na dużym i małym ekranie, ale to właśnie udział w telenoweli przysporzył jej największą liczbę sympatyków i przyniósł rozpoznawalność.
Teresa Lipowska nie jest w najlepszym stanie
Pandemia koronawirusa dała się wszystkim we znaki. Na długi czas zostaliśmy pozbawieni kontaktu z rodzinami i przyjaciółmi. Obostrzenia szczególnie odczuli seniorzy, którzy to ze względów bezpieczeństwa muszą żyć w ciągłej izolacji. To właśnie oni bowiem szczególnie są narażenia na przykre skutki choroby. Jedną z takich osób jest Teresa Lipowska.
Aktorka nie ukrywa, że czas pandemii jest dla niej bardzo trudny. Gwiazda w rozmowie z magazynem Dobry tydzień przyznała, że nie jest w najlepszej kondycji:
Wyznała również, że jest bardzo samotna. Kilkanaście lat temu pożegnała swojego męża i od tamtej pory mieszka sama. W czasie pandemii szczególnie odczuła brak bliskiej osoby:
Jedyną odskocznią od trudnej codzienności w czasach pandemii jest dla nie praca. Powroty na plan M jak Miłość są dla niej jak powiew świeżego powietrza:
Aktorka, która zawsze tryskała optymizmem i dobrą energią nie ukrywa, że marzy jej się powrót do normalności. Aktualnie jej jedyną motywacją do tego, by wstać z łóżka, jest plan serialu:
Dla seniorów, którzy w wielu przypadkach tak jak pani Teresa nie mają najbliższej osoby u boku, ostatni rok jest wyjątkowo przytłaczający. Miejmy nadzieję, że już niedługo sytuacja związana z pandemią się unormuje i wszyscy odetchniemy z ulgą.