Teresa Lipowska nie jest w najlepszym stanie. Ma problem ze wstaniem z łóżka. Fani drżą o największą gwiazdę "M jak Miłość"
M jak Miłość to niekwestionowany hit TVP. Serial od ponad dwóch dekad bije rekordy popularności. Pomimo upływu czasu telenowela cały czas cieszy się sporą widownią i wychowują się na niej już kolejne pokolenia fanów. Opowiada ona historię rodziny Mostowiaków, która pełna jest nie tylko ciepłych relacji, ale także zaskakujących zwrotów akcji.
Główną opoką wszystkich bohaterów jest miejscowość Grabina, w której mieszka seniorka rodu. To właśnie tam przybywają oni z każdym swoim problemem. Barbara Mostowiak natomiast chętnie gości wszystkich członków swojej rodziny i ich przyjaciół oraz służy im dobrą radą.
Od samego początku w tę rolę wciela się Teresa Lipowska i ani myśli odchodzić z serialu. Aktorka może pochwalić się wieloma rolami na dużym i małym ekranie, ale to właśnie udział w telenoweli przysporzył jej największą liczbę sympatyków i przyniósł rozpoznawalność.
Teresa Lipowska nie jest w najlepszym stanie
Pandemia koronawirusa dała się wszystkim we znaki. Na długi czas zostaliśmy pozbawieni kontaktu z rodzinami i przyjaciółmi. Obostrzenia szczególnie odczuli seniorzy, którzy to ze względów bezpieczeństwa muszą żyć w ciągłej izolacji. To właśnie oni bowiem szczególnie są narażenia na przykre skutki choroby. Jedną z takich osób jest Teresa Lipowska.
Aktorka nie ukrywa, że czas pandemii jest dla niej bardzo trudny. Gwiazda w rozmowie z magazynem Dobry tydzień przyznała, że nie jest w najlepszej kondycji:
Nie ukrywam, że jestem przytłoczona tym, co się dzieje od ponad roku. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Wyznała również, że jest bardzo samotna. Kilkanaście lat temu pożegnała swojego męża i od tamtej pory mieszka sama. W czasie pandemii szczególnie odczuła brak bliskiej osoby:
Zazdroszczę ludziom, którzy w czasie pandemii mogą być we dwoje. I chociaż muszą być zamknięci w domach, to jednak są razem. Mogą pogadać, pośmiać się skomentować audycję, mecz. Cokolwiek. A ja mogę co najwyżej z obrazem pogadać.
Jedyną odskocznią od trudnej codzienności w czasach pandemii jest dla nie praca. Powroty na plan M jak Miłość są dla niej jak powiew świeżego powietrza:
Kiedy wiem, że przez kilka dni w miesiącu będę pracować, że będę komuś potrzebna, to od razu łatwiej mi się pozbierać.
Aktorka, która zawsze tryskała optymizmem i dobrą energią nie ukrywa, że marzy jej się powrót do normalności. Aktualnie jej jedyną motywacją do tego, by wstać z łóżka, jest plan serialu:
Żyję od zadania do zadania. Marzę o powrocie do normalności i o tym, żeby móc jeszcze wykrzesać w sobie trochę optymizmu.
Dla seniorów, którzy w wielu przypadkach tak jak pani Teresa nie mają najbliższej osoby u boku, ostatni rok jest wyjątkowo przytłaczający. Miejmy nadzieję, że już niedługo sytuacja związana z pandemią się unormuje i wszyscy odetchniemy z ulgą.