TAKIE wykształcenie ma Tadeusz Sznuk. Wcale nie skończył dziennikarstwa
Tadeusz Sznuk to istna legenda polskiej telewizji. Znany głównie z programu "Jeden z dziesięciu" przez lata był spikerem, a także komentatorem. I choć pracę rozpoczął pod koniec lat 60. XX wieku, to w kolejnych latach nie zdecydował się zrobić studiów dziennikarskich. Obrał zupełnie inną drogę.
Tadeusz Sznuk to ikona polskiego dziennikarstwa, który od 1994 roku jest nieprzerwanie gospodarzem legendarnego teleturnieju TVP "Jeden z dziesięciu". Jako prowadzący słynie z niezwykłej elegancji, wysokiej kultury osobistej, opanowania oraz subtelnego, inteligentnego poczucia humoru. Dzięki jego ogromnemu szacunkowi do uczestników i dbałości o piękno języka polskiego, program zyskał status kultowego. Szybko stał się synonimem telewizji najwyższej jakości, która od dekad przyciąga widzów ceniących rzetelną wiedzę oraz klasę. Pracę rozpoczął wcześnie w Rozgłośni Harcerskiej, a później, w 1969 r., dołączył do Polskiego Radia, gdzie był dziennikarzem, komentatorem i lektorem. Co ciekawe, wykształcił się w kierunku swojej pasji.
Doda odrzuciła propozycję Edwarda Miszczaka. Marzy o fotelu w „The Voice of Poland”
Tadeusz Sznuk z wykształcenia jest inżynierem
Choć Sznuk z powodzeniem pracował w Polskim Radiu, równolegle robił studia. Poza mikrofonem jego życiową pasją była elektronika i to właśnie z tego względu rozpoczął naukę na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Dyplom zdobył w 1970 r i co ciekawe, w kolejnych latach, przez około dekadę pracował jako inżynier, równolegle rozwijając swoją medialną karierę.
Miałem już wtedy za sobą ponad dziesięć lat terminowania w Polskim Radiu, więc praktyka zastąpiła teorię. Poza tym życie inżyniera jest spokojniejsze. Zawsze powtarzam, że żadna dyrektywa nie zmieni prawa Ohma - wyznał swego czasu Sznuk w Onecie.
Warto też zaznaczyć, że swego czasu Tadeusz Sznuk próbował zrobić dziennikarstwo podyplomowo. Na takowych studiach wytrzymał jednak tylko... trzy miesiące.
Tadeusz Sznuk mógł nie poprowadzić "Jednego z dziesięciu"
Z Telewizją Polską Tadeusz Sznuk jest związany od kilku dekad. Pracę przy "Jednym z dziesięciu" rozpoczął w 1994 roku i to właśnie dzięki niemu stał się prawdziwą legendą TVP. Ciekawostką jest jednak fakt, że Telewizja Polska chciała go kiedyś zastąpić, nagrywając nawet pilotażowy odcinek z innym prowadzącym. Sznuk przyznał:
Taka tajemnica zbyt długo mimo wszystko się nie utrzyma. Zawsze prędzej czy później ktoś coś powie. Ale nie wiem, kto to był - dodał Sznuk.
Teleturniej nagrywany jest do dziś i cały czas cieszy się ogromną popularnością wśród widzów TVP.