TAKA wpadka w "Pytaniu na śniadanie". Zareagował tylko Robert Stockinger
Podczas niedzielnego wydania "Pytania na śniadanie" doszło do nieoczekiwanego incydentu. Wpadka miała miejsce podczas rozmowy na temat psów, które również pojawiły się w studiu. Nagle Robert Stockinger musiał ratować sytuację.
Źródło zdjęć: © Facebook: Pytanie na śniadanie