Szczere wyznanie Margaret. Otworzyła się na temat DEPRESJI. "Zmywałam makijaż i ryczałam"

Margaret w rozmowie z Plejadą otwarcie opowiedziała o trudnych początkach kariery i tym, jak zawodowe sukcesy odnosiła w cieniu choroby. Depresja sprawiła, że piosenkarka rozważała nawet porzucenie muzyki. Nie bała się opowiedzieć o wyjątkowo trudnych momentach. - Miało mi to przynosić radość, a sprawiało ból - wspominała.

Margaret opowiedziała o karierze i depresji Margaret opowiedziała o karierze i depresji
Źródło zdjęć: © KAPIF
Maciej Friedrich

Margaret to jedna z najpopularniejszych obecnie polskich wokalistek. W wywiadzie przyznała jednak, że droga na szczyt krajowej branży muzycznej nie była łatwa. Piosenkarka na początku muzycznej drogi miała często wątpliwości, czy nadaje się do tej branży. - Wracałam do domu, zmywałam makijaż i ryczałam. Ale myślę sobie, że młodość po prostu jest taka rozchwiana. Dodatkowo, byłam pogubiona i niepewna, a próbowałam udawać, że jestem bardzo pewna siebie. W którymś momencie zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle nadaję się do tego, co chcę robić. Pomyślałam, że może powinnam rzucić muzykę w cholerę. W jakimś sensie uwierzyłam w panującą w tamtym czasie retorykę, że nie umiem śpiewać - mówiła.

Margaret o swojej diecie. Jak odżywia się na co dzień?

Margaret opowiedziała o depresji. Kariera doprowadziła ją do choroby?

Margaret otwarcie przyznała, że na początku kariery muzyka, która była jej pasją, przynosiła jej nie tylko radość, ale i ból. Ogromna presja związana z karierą doprowadziła do tego, że artystka chorowała na depresję. - Wpadłam w depresję. To był dość ciężki dla mnie moment. Pamiętam, jak siedziałam na terapii i mówiłam, że już nie chcę nagrywać i koncertować. Miało mi to przynosić radość, a sprawiało ból. Dziś jestem z siebie dumna, że się wtedy nie poddałam — że znalazłam w sobie siłę do tego, by zawalczyć o siebie. Teraz tworzenie muzyki i śpiewanie dają mi ogromną satysfakcję. Otworzyłam się też w końcu na ludzi - wyznała.

Margaret o mrocznych stronach kariery muzycznej

Margaret zaczynała karierę muzyczną, mając zaledwie 19 lat. Na początku nie zawsze mogła robić to, na co miała ochotę i w pełni realizować własne pomysły. - Miałam 19 lat, byłam dziewczyną z małej miejscowości i miałam wielkie marzenia. Pojawili się wokół mnie ludzie, którzy chcieli mi pomóc w ich spełnieniu. I rzeczywiście to zaczęło się dziać. Tylko z czasem zaczęło robić się coraz dziwniej i mroczniej. (...) Ale nie chcę też, by ktoś pomyślał, że byłam nieustannie zmuszana do śpiewania i robienia czegoś, co mi kompletnie nie leżało. Nie o to chodzi. Mam duży sentyment do tego, co wtedy robiłam. Lubię te rzeczy, te kawałki. Po prostu zależało mi na większej decyzyjności, ale jej nie dostawałam - wspominała. Na szczęście teraz Margaret jest samodzielną i świadomą artystką, która realizuje własne muzyczne marzenia.

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Dziś Margaret realizuje swoje muzyczne wizje
Dziś Margaret realizuje swoje muzyczne wizje © KAPIF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!