Olek Klepacz schudł 50 kilogramów. Przemówił do fanów, wspomniał o CHOROBIE
Najnowsze zdjęcia Olka Klepacza znanego z Formacji Nieżywych Schabuff zaniepokoiły fanów. Piosenkarz, który schudł 50 kilogramów, zdaniem części fanów wyglądał na chorego; pojawiły się nawet plotki o nowotworze. Olek zdradził, że nie choruje na raka, ale na depresję.
Olek Klepacz 20 czerwca wystąpił na koncercie "Lato z Radiem i Telewizją Polską", a uwadze widzów nie umknął fakt, że piosenkarza ciężko było rozpoznać. Artysta schudł 50 kilogramów, co zdaniem części internautów mogło mieć związek z poważną chorobą. Klepacz wyjaśnił sytuację we wpisie opublikowanym na swoim profilu na Facebooku.
Manuela Michalak o chorobie i macierzyństwie. To dlatego nie zdecydowała się na dziecko
Olek Klepacz tłumaczy swoją metamorfozę. Schudł 50 kilogramów
Olek Klepacz na Facebooku odniósł się do plotek na temat jego przemiany. Usłyszał nawet, że utrata 50 kilogramów miała wiązać się z chorobą nowotworową. Piosenkarz uspokoił fanów, jednocześnie przyznając, że owszem choruje, ale na depresję. - Dzień dobry, ucinając spekulacje, pytania i plotki dotyczące mojej utraty wagi wyjaśniam, że nie choruję na raka, choruję na depresję. Staram się bardzo "tańczyć w ciemnościach" z gorszym lub lepszym skutkiem. Pozdrawiam państwa bardzo serdecznie, dziękując za zrozumienie i przyjazne gesty - napisał. Pod postem natychmiast zaroiło się od komentarzy.
Olek Klepacz choruje na depresję. Fani wspierają go w sieci
Pod postem Olka Klepacza pojawiły się liczne komentarze, w których fani przesyłają artyście ciepłe słowa. Nie zabrakło także życzeń zdrowia. - "Trzymaj się Olo. Nawet nie wiem, co ci powiedzieć. Współczuję dosłownie i w pełni świadomie", "Olek! Dużo zdrówka! Dbaj o siebie! Jesteś potrzebny ludziom", "Dużo siły i zdrowia panu życzymy! Niech pan pamięta, że są ludzie, którzy pana podziwiają i chcą, żeby u pana było jak najlepiej. Powodzenia w tej trudnej walce" - czytamy.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.
ZOBACZ TAKŻE: Narzeczony Halejcio zakpił z osób z depresją? Psycholożka załamuje ręce. "Najgorszy pomysł na świecie"