Ślub coraz bliżej? Dominika Serowska wybrała pierścionek. Kosztuje fortunę
Relacja Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela wciąż się rozwija, a zakochani myślą o ślubie. Jak się okazuje, celebrytka ma konkretną wizję pierścionka, który chciałaby zobaczyć na swojej dłoni – a jego cena może przyprawić o zawrót głowy. Marcin Hakiel ponoć już zbiera pieniądze.
Związek Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela od pewnego czasu wzbudza spore zainteresowanie w mediach. Zakochani są już zaręczyni. A co dalej? Serowska została niedawno zapytana o ślub. Zdradziła tylko tyle, że zdążyła już wybrać wymarzony pierścionek, który – jak sama przyznaje – do najtańszych nie należy.
Dominika Serowska o związku z Marcinem i planach na przyszłość
Dominika Serowska znalazła pierścionek marzeń
W rozmowie z Plejadą Dominika Serowska zdradziła, że marzy o biżuterii od luksusowej marki Tiffany & Co. Taki wybór oznacza jednak spory wydatek, ponieważ pierścionki tej firmy mogą kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Celebrytka podeszła do sprawy z humorem, sugerując, że jej partner musi najpierw uzbierać odpowiednią kwotę.
Wybrałam bardzo drogi pierścionek, Marcin zbiera pieniądze. Jak uzbiera, to zobaczymy. Pierścionek jeszcze niekupiony. Zdecydowałam się na Tiffany'ego, więc to jest kupa kasy. Są na razie inne wydatki, więc zobaczymy. Jestem dobrej myśli, trzymajmy kciuki, żeby mu się udało - stwierdziła z nadzieją.
Jak zaznaczyła, na razie para ma także inne wydatki, dlatego zakup pierścionka wciąż pozostaje w planach. Mimo to Serowska nie ukrywa, że patrzy w przyszłość z optymizmem i liczy, że w odpowiednim momencie ukochany spełni jej marzenie o wyjątkowej błyskotce.
CZYTAJ TAKŻE: Dominika Serowska stosuje dietę sokową. Dietetyczka stanowczo PRZESTRZEGA zainteresowanych
O takim ślubie marzą Dominika Serowska i Marcin Hakiel
Marcin Hakiel i Dominika Serowska planują ślub, który odbędzie się na ich własnych zasadach. Według tancerza, idealna ceremonia powinna odbyć się spontanicznie, z dala od konwencji i rutyny. Hakiel podkreśla, że oboje chcą uniknąć tradycyjnych, hucznych przygotowań i preferują mniej typowe podejście — marzy im się niekonwencjonalny ślub za granicą, gdzie będą mogli działać spontanicznie.
Kompletnie nie ma daty. Myślę, że jeśli się zdecydujemy, to zrobimy to bardziej spontanicznie i bez jakichś wielkich przygotowań. Myśleliśmy nawet, jak o tym rozmawialiśmy, że gdzieś sobie polecimy i zrobimy to na spontanie i tak trochę inaczej. (...) Nasi rodzice czasem się dziwią. Ale my jesteśmy trochę inni i nie wszystko robimy tak, jak gdzieś jest to utarte - zdradzili w rozmowie z naszym portalem.
Choć rodzina może mieć mieszane uczucia wobec tego pomysłu, para jest zdeterminowana, by zrealizować go po swojemu. Dominika Serowska również zdradziła, że przyjmie nazwisko Hakiel.