Sebastian Karpiel-Bułecka opowiedział o porodzie Pauliny Krupińskiej. Nas najbardziej zaskoczyło szczere wyznanie Kuby Wojewódzkiego
Życie Sebastiana Karpiela-Bułecki zmieniło się diametralnie w przeciągu ostatniego roku. Muzyk związał się z Pauliną Krupińską, a w lipcu tego roku przyszła na świat ich córeczka, Antonina. Ostatnio media zaczęły też spekulować o potajemnym ślubie pary.
Wokalista Zakopower pojawił się wczoraj w programie Kuby Wojewódzkiego. Dziennikarz jak nie trudno się domyślić poruszył z Sebastianem temat jego życia prywatnego. Początkowo rozmowa miała nieco zabawny charakter. Artysta opowiedział, ze odkąd Tosia przyszła na świat, większość rozmów między nim a Pauliną dotyczy... kupy.
Jak się rodzi dziecko, to większość czasu spędzasz na rozmowach o kupie. Ostatnio się nad tym zastawiałem, że wszystko kręci się wokół kupy. A jaka, a ile razy dziennie, była jedna, a powinny być cztery, czy to dobrze, czy to źle. Zdrowa jest żółta, niezdrowa zielona, a jak się rodzi, to w ogóle pierwsza jest czarna.
Później dyskusja nabrała jednak nieco poważniejszego tonu. Ku zaskoczeniu, Karpiel-Bułecka po raz pierwszy zdobył się na tak szczere wyznania i opowiedział o porodzie swojej córki:
Pierwsze 3 dni spędziłem w szpitalu. Byłem przy porodzie. Nie mówiłem wtedy nic, przeżywałem wszystko, bałem się, ogromne przeżycie. Uczestniczenie w porodzie jest metafizycznym przeżyciem.
W odpowiedzi Wojewódzki odważył się na szczery komentarz:
Ja też o tym marzę.
Przypomnijmy, że prezenter ostatnio coraz częściej porusza temat ślubu ze swoją narzeczoną, Renatą Kaczoruk. Okazuje się, że w życiu tej pary szykują się wielkie zmiany ;)
Wyobrażacie sobie Wojewódzkiego w roli ojca? Odpowiadajcie w naszej sondzie!