Gellar umieściła na oficjalnym profilu na Twitterze kontrowersyjny wpis zawierający linijkę z jednej z najbardziej znanych piosenek artysty. Z tą różnicą, że nie była to piosenka Michaela, tylko zespołu Culture Club, którego liderem jest Boy George (Do You Really Want To Hurt Me)...
"Do you really want to hurt me? I guess you do 2016" #ripboygeorge - napisała gwiazda
Fani od razu zauważyli pomyłkę. Po krótkim czasie aktorka wystosowała przeprosiny.
Jestem tak samo smutno mimo oczywistej pomyłki. #ripgeorgemichaelPS: Tak, odróżniam tych dwóch artystów. Źle usłyszałam imię. Moje intencje nie miały być krzywdzące - dodała w przepraszającym wpisie gwiazda
Boy George'owi życzymy 100 lat. Niech nam śpiewa jak najdłużej.