Krzysztof Skiba nie odpuszcza Skolimowi po aferze. Pisze o "GŁUPOCIE"
Krzysztof Skiba skrytykował wypowiedź Skolima, który uderzył w artystów apelujących o zabezpieczenie socjalne od państwa. W najnowszym wpisie znów odniósł się do afery i zestawił "króla latino" ze Sławomirem Mentzenem. – Wolą szczuć na artystów. Atakując artystów i należne im emerytury, można zyskać bowiem tani poklask – podsumował lider zespołu Big Cyc.
Skolim na niedawnym festynie rodzinnym w Czeremsze uderzył w potencjalnych beneficjentów ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. "Nie zgadzam się na to, żebyśmy płacili emerytury na tych, którzy prze*pali i przechlali swoje kariery. (...) Nie możemy się godzić na to, żeby z naszych podatków jakieś ku*wy miały pieniądze" — powiedział 29-latek i podkreślił, że pieniędzy bardziej potrzebują chore dzieci. Do słów Skolima odniósł się Krzysztof Skiba, który w swoim felietonie wypomniał mu, że "gra koncerty w każdej dziurze, bo jest na fali", ale nie wszyscy odnieśli taki sukces, po czym zauważył, że i jego kariera w pewnym momencie może nagle się skończyć. Wpis poniósł się po sieci, co zachęciło Skibę do publikacji kolejnych przemyśleń o słowach Skolima.
Kontrowersyjne słowa Skolima obiegły internet. To powiedział
Krzysztof Skiba z nowym wpisem o sytuacji artystów w Polsce
Krzysztof Skiba w felietonie pt. "Normalna praca" opublikowanym na Instagramie i Facebooku odniósł się do komentarzy osób, którym "prawa do emerytur dla artystów zarabiających poniżej średniej krajowej stoją kością w gardle". Podkreślił, że sam nie zamierza korzystać z benefitów omawianej ustawy dla artystów, bo "zarabia sporo ponad średnią krajową, ma firmę i od lat odprowadza składki na ZUS", ale duża część twórców jest w innej sytuacji i całe życie pracuje na "śmieciowych umowach o dzieło". Nawiązując do "normalnej pracy", do której krytycy ustawy wysyłają artystów, napisał:
To zastanawiające, jak wielu Polaków "normalną pracę" utożsamia z pracą fizyczną. Kopanie dołów to praca, pisanie książek, piosenek, scenariuszy to zabawa. Układanie kartonów w magazynie to praca, gra w spektaklu, tworzenie oper czy felietonów to nie jest "normalna robota". Otóż należy tu stwierdzić poważny problem zagubienia na poziomie przedszkolnym.
"Tak jak piekarz piecze chleb i bułki, tak artysta tworzy dzieła np. nagrywa płytę. Tak jak szewc robi buty, tak autor robi spektakl teatralny czy kręci film. I w jednym, i w drugim przypadku trzeba się znać na swojej robocie. W niewygodnych butach nikt nie będzie chodził, źle wypieczonej bułki nikt nie zje, a słabej sztuki nikt nie będzie podziwiał. Niestety, te argumenty nie trafiają do sporej grupy społeczeństwa, która wyżej ceni kopacza rowów od artysty. W społeczeństwie wszyscy są potrzebni. Nie ma ludzi zbędnych (może poza kryminalistami). Potrzebna jest pani sprzątaczka i potrzebny jest dyrygent orkiestry. Różnica jest tylko taka, że dyrygent orkiestry musi mieć słuch absolutny, znać nuty i partytury, a często grać na co najmniej kilku instrumentach, a sprzątaczka już niekoniecznie. Serio uważają państwo, że markę tego, co Polska znaczy i czym jest w świecie, stworzą ludzie machający łopatą? Nikt w świecie nie będzie nas podziwiał za ładne kopanie rowów. Markę kraju budują naukowcy, sportowcy i artyści właśnie" – opisał lider zespołu Big Cyc.
ZOBACZ TEŻ: Majka Jeżowska ATAKUJE Skolima. "To PROSTAK"
Krzysztof Skiba o atakach Skolima i Sławomira Mentzena na artystów
Krzysztof Skiba następnie nawiązał do głośnych słów Skolima, ale także do wpisu Sławomira Mentzena z Konfederacji, który niedawno skrytykował artystów, zarzucając im rzekome "traktowanie z pogardą ciężko pracujących i finansujących ich ludzi, którzy muszą na nich płacić, nawet gdy zarabiają mniej" i twierdząc, że "nie są w niczym lepsi od magazynierów, sprzedawców, kelnerów i rolników". Muzyk stwierdził:
Praca umysłowa jest w Polsce podejrzana. Tak wynika z opinii pod moim wczorajszym postem. Ktoś, kto zarabia na myśleniu i pracy twórczej, jest z gruntu "nierobem" jak określił to Sławek Hulajnoga, albo ku*wą i ćp*nem, jak określił to Skolim.
"Sam Sławek jest politykiem utrzymywanym z naszych podatków. Jego partia Konfederacja, otrzymała np. w 2025 r., dotację z budżetu państwa w wysokości ponad 8 mln zł. Osiem baniek m.in. z podatków pani kasjerki w Żabce, idzie na partię piwosza z Torunia, który jest przedsiębiorcą i ma liczne biznesy, plus dostaje przelewy jako poseł i kasę na biuro poselskie oraz kilometrówki i darmowe loty samolotem, praktycznie gdzie chce, z podatków przysłowiowego pana magazyniera" – zauważył Krzysztof Skiba.
61-latek pod koniec wpisu przypomniał, że państwo wspiera liczne grupy zawodowe, w tym rolników czy górników, ale też przedsiębiorców. Stwierdziwszy, że "czysty wolny rynek nie istnieje", napisał:
Gdy w Polsce bankrutowały spółdzielcze (a tak naprawdę prywatne) SKOK-i, to państwo polskie pokrywało milionami straty. Gdy w czasie pandemii wielu przedsiębiorców stało na krawędzi, to państwo z podatków m.in. tych, którzy kopią rowy, ratowało prywatne firmy. Państwo od lat wspiera prywatne firmy w postaci ulg podatkowych, wakacji w ZUS-ach czy funduszy takich jak KPO i dobrze, bo gospodarka musi się kręcić. W samym 2024 r. pomoc publiczna dla biznesu w Polsce wyniosła aż 61 mld zł.
"Tego jednak nie dowiecie się od panów biznesmenów, takich jak Mentzen czy Skolim. Bo oni wolą szczuć na artystów. Skolim to raczej z głupoty przypodobania się ludożerce, ale taki Mentzen to już z czystego wyrachowania. Dziś, atakując artystów i należne im (jak wszystkim pracującym) emerytury, można zyskać bowiem tani poklask. Prawica już tak ma, że bez wroga nie pociągnie. Wróg to paliwo, na którym buduje się popularność. Swego czasu wrogami dla PiS i Konfederacji byli uchodźcy i Ukraińcy, ale także lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, zawsze dobrym wrogiem jest LGBT. W tym sezonie dobrze szczuje się na artystów. Ciekawe, kiedy przyjdzie czas na kasjerki z Biedronki czy ciągle przywoływanych w przemowach Mentzena »magazynierów«? A wcześniej, czy później przyjdzie czas i na te branże. Ja wam powiem, kiedy to nastąpi: kiedy tylko Sławkowi Hulajnodze to się... opłaci politycznie" – zakończył wpis.