Sandra Kubicka po raz kolejny musiała zmierzyć się z nieprzychylnymi komentarzami internautów. Gwiazda, która od lat prężnie działa w branży modowej i mediach społecznościowych, opublikowała na swoim profilu na Instagramie serię relacji. W nich bezlitośnie obnaża podwójne standardy swoich obserwatorów. Najnowsze dywagacje modelki są bezpośrednią odpowiedzią na krytykę jej zdjęć. Gwiazda udowadnia, że nie zamierza biernie przyglądać się atakom na swój wizerunek.
Paulina Hornik o nieprzychylnej wypowiedzi Boczarskiej
Sandra Kubicka rozprawia się z hejtem
Zdecydowana reakcja modelki na złośliwości może wynikać z faktu, że ostatnie miesiące były dla niej wyjątkowo trudnym okresem, pełnym osobistych problemów. W ostatnim czasie Kubicka spotkała się z Aleksandrem Milwiw-Baronem w sądzie na rozprawie rozwodowej, a kilka tygodni wcześniej zamknęła swoją matcharnię. Mimo to prężnie działa w mediach społecznościowych, pokazując swoją coraz spokojniejszą codzienność u boku synka Leosia. W niedzielę natomiast po raz kolejny musiała się zmierzyć z hejterami. Pokazała kilka relacji, które nie spodobały się internautom, komentując to w bardzo pewny i wymowny sposób.
Mam pytanie do tych, co boli mój ostatni post. Czemu bikini was nie irytuje, a bielizna już tak? - zaczęła Kubicka.
Zobacz też: Sandra Kubicka stanęła w bikini przed lustrem i pokazała "FORMĘ ŻYCIA". Fotka rozgrzała komentujących
Sandra Kubicka podsumowała hejterów
W kolejnej relacji influencerka, nie przebierając w słowach odpowiedziała na negatywne opinie. Kubicka podkreśliła, że hejt z pewnością jest związany z kompleksami osób, które wysyłają jej takie treści. Nie gryząc się w język, podsumowała niekończący się temat hejtu, który co rusz jest kierowany w jej osobę.
To są oczywiście pytania retoryczne. Odpowiedzcie sobie same w głowie. Ps. kompleksy się leczy - odpowiedziała na otrzymane wiadomości Sandra Kubicka.