Sanah to obecnie jedna z najpopularniejszych artystek na polskiej scenie muzycznej. Choć piosenkarka regularnie wypełnia stadiony, to próżno szukać wokół niej sensacji. Niezwykle konsekwentnie chroni bowiem swoją prywatność. Gwiazda rzadko dzieli się szczegółami ze swojego życia osobistego, a o jej mężu, Stanisławie Grabowskim, wiadomo stosunkowo niewiele. Para bardzo rzadko decyduje się na publiczne okazywanie sobie uczuć, jednak niedawno, po jednym z koncertów zrobiła wyjątek. To wzbudziło spore zamieszanie w mediach społecznościowych artystki.
Kuba Badach wspomina swoje pierwsze spotkanie z Sanah! Nie zgadniecie, co jej powiedział
Sanah utonęła w objęciach męża
Sanah w ostatnich miesiącach znów była niezwykle zapracowana. Artystka po raz kolejny ruszyła w stadionową trasę, występując łącznie dla setek tysięcy osób. Na scenie towarzyszył jej mąż, Stanisław Grabowski, który również jest muzykiem. Po jedynym z występów gwiazda opublikowała w mediach społecznościowych wideo, na którym po występie wpada w ramiona ukochanego. Takie ujęcia należą u niej do rzadkości, bowiem wokalistka od lat pokazuje w sieci głównie muzykę i projekty artystyczne.
Lecę w ramiona pokoncertowej czułostki - napisała pod nagraniem.
Zobacz też: Doda uderzyła w Sanah i Podsiadło. Mają łatwiej dzięki znajomościom? "Ciężej jest nam, innym artystom"
Internauci komentują czułości Sanah i jej męża
O mężu Sanah opowiada niezwykle rzadko. Wyjątek zrobiła m.in. w 2024 r. w rozmowie z magazynem "Twój Styl", w której opowiedziała, że zdarza im się kłócić, ale mimo to dopełniają się w każdym możliwym względzie. Przy okazji zdradziła, że w domu często muzykują i wspólnie tworzą. Pod jej niedawnym postem z czułościami zaroiło się natomiast od komentarzy. Fani artystki podkreślają, że Sanah w towarzystwie swojego męża promienieje i widać, że są w sobie niezwykle zakochani.
"Najsłodsi jesteście!", "Ale słodziaki, pięknie razem wyglądacie.", "Jak miłość to tylko taka!", "Rzadki, ale jaki piękny widok!", "Jak wy się wspieracie!", "Najlepsza para!", "Cudownie, widać jak Staś cię bardzo kocha i ty jego.", "Zazdroszczę takiego wsparcia." - czytamy w komentarzach.