Ryszard Rynkowski miał prowadzić pod wpływem alkoholu i uciec z miejsca kolizji. Usłyszał dwa zarzuty

Ryszard Rynkowski miał wystąpić na tegorocznym festiwalu w Opolu, ale nie pojawił się na scenie. Menadżer artysty przekazał, że powodem był wypadek samochodowy, w którym brał udział Rynkowski. Policja przedstawiła jednak inną wersję. To piosenkarz miał spowodować kolizję, będąc pod wpływem alkoholu. Co więcej, miał także uciec z miejsca zdarzenia.

Ryszard RynkowskiRyszardowi Rynkowskiemu postawiono dwa zarzuty
Źródło zdjęć: © KAPIF | � by KAPIF.pl
Katarzyna Kozidrak

Ryszard Rynkowski miał być jedną z gwiazd finałowego dnia Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Jednak w drodze na festiwal uległ wypadkowi samochodowemu. Jacek Cygan, którego twórczości poświęcono ostatni dzień festiwalu, poinformował publiczność o nieobecności wokalisty, podkreślając, że obrażenia są bolesne, ale artysta jest twardy i nie ma powodów do obaw.

Ryszard jechał do Opola. Miał wypadek samochodowy. Obrażenia są bolesne. Ryśku, nikt za ciebie lepiej nie zaśpiewa tu "Wypijmy za błędy" - powiedział Jacek Cygan ze sceny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policja potwierdza. Jest zarzut dla Ryszarda Rynkowskiego

Menadżer piosenkarza przekazał z kolei, że doszło do wypadku samochodowego przez oślepiające słońce.

Wersja policji, którą udało nam się uzyskać od oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Brodnicy sierż. szt. Pawła Dominiaka, różni się od tej, którą przekazał prasie menadżer wokalisty.

Nie doszło do wypadku, możemy tu mówić tylko o kolizji - sprostował krążące plotki policjant. - I o ucieczce z miejsca zdarzenia.

Okazuje się bowiem, że Ryszard Rynkowski po tym, jak doprowadził do kolizji, pojechał do swojego domu i położył się spać. Został jednak rozpoznany przez drugiego uczestnika kolizji, stąd też policja szybko zapukała do drzwi piosenkarza.

Został mu postawiony zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz doprowadzenia do kolizji i ucieczki z miejsca zdarzenia - przekazał nam sierż. szt. Paweł Dominiak.

Według informacji policji piosenkarz miał we krwi 1,6 promila alkoholu.

Informacje prokuratury w sprawie Ryszarda Rynkowskiego

Portal Pudelek skontaktował się z prokuratorem Rafałem Rutą, który poinformował, że Ryszard Rynkowski przyznał się do winy.

Według informacji, które posiadam w chwili obecnej, rzeczywiście w sobotę doszło do kolizji drogowej. Następnie został zatrzymany kierujący jednym z pojazdów - okazał się nim Ryszard R. Postawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 178a § 1 Kodeksu karnego, czyli kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Podejrzany przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Ryszard R. został zwolniony, przebywa na wolności - czytamy.

Jak poinformował nas menadżer Ryszarda Rynkowskiego, piosenkarz wyraził zgodę na upublicznienie wizerunku.

Wybrane dla Ciebie
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥