Rosyjski prezenter publicznie sprzeciwił się wojnie na Ukrainie. Długo nie musiał czekać na reakcję władz. Zapłacił wysoką cenę za swoją szczerość

W czwartek 24 lutego na terenie Ukrainy wybuchła wojna. Zgodnie z decyzją Władimira Putina wojska zaczęły ostrzeliwać przygraniczne miejscowości, a na infrastrukturę wojskową i lotniska spadły bomby i rakiety. Od kilku dni walki nie ustają. Coraz częściej mówi się o ofiarach śmiertelnych, wśród których nie brakuje dzieci. W ostatnich godzinach uszkodzono m.in. szkoły, przedszkola, urzędy i domy cywilów.

Obrazek

Mimo iż wiele państw odwraca się od Rosji i nakłada na kraj kolejne sankcje, które bardzo wpłyną m.in. na ich gospodarkę, na tę chwilę głowa państwa nie chce ustąpić. W mediach pojawiają się informacje, że podlegli mu żołnierze robią co w swojej mocy, by zakończyć działania zbrojne, m.in. celowo spuszczają paliwo ze zbiorników lub je wypalają, aby tylko nie móc dalej walczyć.

Nie tylko ludność z całego świata sprzeciwia się tym działaniom, ale i Rosjanie. Wiele gwiazd opowiedziało się już za tym, by zakończyć wojnę. Jeden z popularnych prezenterów wypowiedział się publicznie na ten temat. Władze nie pozostały obojętne na jego słowa.

Program rosyjskiego prezentera został zdjęty z anteny. Dlaczego?

Iwan Urgant to rosyjski gwiazdor, prezenter i showman, który występuje na pierwszym kanale lokalnej stacji telewizyjnej. Mężczyzna cieszy się ogromną popularnością w mediach społecznościowych. Jego profil na Instagramie obserwuje ponad 10 milionów użytkowników. Z pewnością wielu jego fanów liczyło na to, że skomentuje bieżące wydarzenia.

W czwartek gwiazdor udostępnił na swoim profilu krótki wpis, w którym wyraźnie sprzeciwił się wojnie.

Strach i ból. Nie dla wojny - napisał.

Mężczyzna szybko odczuł negatywne skutki swojej szczerości. Od 2012 roku prowadził talk-show Wieczorny Urgant, w którym prowadził rozmowy z rosyjskimi celebrytami i artystami. Niestety ku niepocieszeniu widzów pod koniec lutego format zniknął z anteny. Internauci zaczęli podejrzewać, że stacja oraz władze w ten sposób chciały pokazać, że są niezadowolone z jego wypowiedzi.

O ile prezenter nie skomentował plotek, o tyle zrobiły to za niego media. Serwis biznesowy Sekret firmy wyjaśnił, że Urgant nadal jest pracownikiem pierwszego kanału. Krótko po tym głos zabrały władze stacji, które w oficjalnym oświadczeniu wyjaśniły, że już jakiś czas temu podjęły decyzję o zawieszeniu show. Na chwilę obecną nie wróci ono na wizję, ponieważ nadawca skupia się na tym, by przekazywać wyłącznie treści informacyjne.

Emisja programu "Wieczorny Urgant" w ostatnich dniach nie była planowana ze względu na dni wolne, które były wcześniej ogłoszone w sieci. Obecna ramówka związana jest z ważnymi wydarzeniami społecznymi i politycznymi. Iwan Urgant oczywiście nadal pracuje w telewizji - czytamy w oświadczeniu.

Na oficjalnym profilu Wieczornego Urganta pojawił się komunikat, w którym produkcja poinformowała, że ekipa pracuje już nad powrotem na antenę.

Wszystkich naszych widzów, którzy denerwują się brakiem transmisji na żywo, z przykrością informujemy, że zrobiliśmy sobie kilkudniową przerwę. Redaktorzy programu telewizyjnego pracują jak zwykle nad przyszłymi wydaniami. Do zobaczenia wkrótce na antenie!

https://www.facebook.com/vechernij.urgant/photos/a.194836357295309/4643120819133485/?type=3

Wiele osób związanych z rosyjskim show-biznesem nie daje wiary zapewnieniom stacji. Prezenterka Ksenia Sobczak przyznała, że dowiedziała się, iż format został zamknięty. Tego samego zdania jest wielu internautów.

Według mojego źródła podjęto decyzję o zamknięciu "Wieczornego Urganta" - poinformowała na Telegramie.

Iwan Urgant nie odniósł się do tych pogłosek. Od kilku dni nie publikuje nowych treści na Instagramie. Czyżby faktycznie w wypowiedzi jego koleżanki z branży było ziarnko prawdy?

  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
  • Iwan Urgant
[1/7] Iwan Urgant Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE