Karol III dzierżawił zamek w Szkocji
Posiadłość Abergeldie sąsiaduje ze szkockim zamkiem Balmoral, w którym tak bardzo lubiła przebywać królowa Elżbieta II. Tereny te wydzierżawiła w 851 roku od leirda, czyli szkockiego właściciela ziemskiego, jeszcze królowa Wiktoria.
Royalsi mogli polować, łowić ryby i strzelać na tym terenie, a w samej posiadłości zatrzymywał się jeszcze ojciec Elżbiety II, a także Karol III, zanim został królem. Spędzał tam czas z Camillą.
Okazuje się jednak, że czas dzierżawy minął, a obecni właściciele mają inne plany, co do ziemi, niż dzierżawienie jej Windsorom na kolejne lata. Tym samym Karol III może znaleźć się w nie lada kłopocie.
Kłopoty Karola III
Sama posiadłość, po wygaśnięciu dzierżawy, została wystawiona na sprzedaż i znalazła kupca. Teraz Abergeldie należy do Alastaira Storeya, jak podaje mirror.co.uk, a nowy właściciel ani myśli zadowolić się groszami za dzierżawę ziemi. Do lokalnych władz nowy właściciel przesłał już list z informacją, że zamierza zrewitalizować teren. Będzie prowadzić tam komercyjne polowania oraz działalność turystyczną.
Posiadłość, granicząca z Balmoral będzie idealna, by podglądać Karola III i innych royalsów, gdy zjadą na wakacje lub Święta. Czyżby taki interes wymyślił nowy właściciel, któremu nie podoba się podpisanie nowej umowy bezpośrednio z samym królem?
Jak sądzicie? Taki interes ma jednak szansę powodzenia?