Karol III uczci dzień śmierci matki
Źródła, związane z pałacem, zaprzeczyły stanowczo, jakoby rodzina królewska lekceważyła Harry'ego i Meghan w rocznicę śmierci królowej. Król Karol przygotowuje się do spędzenia tego smutnego dnia na spokojnej refleksji w Balmoral. Daily Mail ujawniło w zeszłym tygodniu, że Pałac nie planuje publicznego uczczenia tej okazji z udziałem członków rodziny i że Karol III spędzi dzień w ciszy, zastanawiając się nad ulotnością życia w Birkhall, swoim domu w posiadłości Balmoral.
Po twierdzeniach w The Sun, że Sussexesowie zostali pominięci w obchodach, źródło stwierdziło, że po prostu nieprawdziwe jest stwierdzenie, że zostali zlekceważeni. Po prostu nie ma planów na żadne publiczne wydarzenie ani prywatne spotkanie rodzinne z okazji rocznicy o śmierci królowej Elżbiety. Członkowie rodziny będą przyjeżdżać i wyjeżdżać z Balmoral na letnie wakacje, tak jak to bywa co roku. Ich Królewskie Moście spędzą 8 września cicho i prywatnie, tak jak królowa Elżbieta spędzała rocznicę śmierci swego ojca, podkreślili.
Karol III myśli o remoncie Balmoral
Wśród osób z klanu Windsor, który ma w tym roku zatrzymać się w Balmoral, są książę i księżna Walii wraz z George'em, Charlotte i Louisem; książę i księżna Edynburga oraz ich nastoletnie dzieci, Louise i James; księżniczka Anna i jej mąż wiceadmirał Sir Timothy Laurence, wraz z synem Peterem Phillipsem i córką Zarą Tindall, oboje z potomstwem; i kuzynka Karola, lady Sarah Chatto. Książę Yorku również spędzi tam czas ze swoimi córkami, księżniczką Beatrice i Eugenią oraz ich rodzinami.
Istnieją jednak spore problemy związane z przyjmowaniem gości. Balmoral jest już dość nadgryzionym zębem czasu budynkiem, pomimo swojego solidnego wyglądu, z niewielkimi udogodnieniami i wymaga renowacji. Jak mówi jedno ze źródeł, Karol III nie może po prostu otworzyć drzwi i zaprosić wszystkich krewnych i przyjaciół.
Dość wiele rzeczy pozostało niezmienionych, ponieważ Jej Królewska Mość Elżbieta II bywała tam w ostatnich latach swojego życia i było całkowicie słuszne, że miała spokój, ciszę, komfort i utrzymane swoje zwyczaje. Od czasu wybuchu pandemii wiele projektów budowlanych zostało odłożonych w czasie. Rozważane są też sposoby zwiększenia publicznego dostępu do budynków królewskich, ale to, póki co, wciąż pieśń przyszłości.
Król musi pomyśleć o porządnym remoncie starej rezydencji, jeśli chce, by służyła ona jeszcze jego wnukom i kolejnym pokoleniom.