Święta obchodzą w Sandringham House, prywatnej rezydencji w Norfolk, a celebracja trwa dwa dni. Jeśli jednak wyobrażaliście sobie, że zamek wygląda jak zimowa kraina z bajki, nie mogliście się bardziej mylić:
Jeśli chodzi o tradycje, tu jest już bardzo szablonowo: herbata o piątej popołudniu, wyprawa do kościoła w świąteczny poranek... Inne zaś pokazują królewską rodzinę od strony, od której nigdy ich nie znaliśmy.
Tak jak większość rodzin, najbliżsi królowej Elżbiety II trzymają się zasady: ten sam posiłek co roku. Ale jaki to posiłek? Na świąteczny lunch rodzina królewska dostaje sałatkę z krewetkami lub homarem, pieczonego indyka i wiele bardzo tradycyjnych przystawek takich jak marchewki, brukselka, świąteczny pudding czy krem z brandy na deser. Później siadają i słuchają przemówienia królowej, które również należy do tradycji.
Wyjątkowym zwyczajem tego dnia jest obiad, podczas którego Jej Królewska Wysokość obsługuje... tych, którzy zwykle usługują jej! Nie uwierzycie, ale to jedna z jej ukochanych świątecznych tradycji.
Kolejnym dowodem na to, że rodzina królewska wcale tak bardzo się od nas nie różni jest fakt, że podobnie jak my, w święta obdarowują się prezentami i zajadają słodyczami, takimi jak słynne angielskie ciasto owocowe czy czekolada. To kolejna ukochana tradycja królowej:
Niektóre z tych tradycji są naprawdę urocze. Która przypadła wam do gustu?