Robert Lewandowski po wczorajszym meczu odpowiadał na pytania dziennikarzy. Kiedy został zapytany o sprzęty dziecięce piłkarz nie wytrzymał i... Reakcja? Bezcenna!

Za nami mecz Bayern Monachium z Borussią Dortmund. Spotkanie skończyło się wynikiem 4:1 dla drużyny, w której gra Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski przerwał wywiad z dziennikarzemRobert Lewandowski przerwał wywiad z dziennikarzem

Niestety napastnik musiał opuścić boisko dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem. I wcale nie chodziło o poród Anny Lewandowskiej, bo trenerka kibicowała mężowi z trybun, a do porodu jeszcze trochę czasu. Niestety, Robert został kontuzjowany.

Po skończonym meczu jednak nie to najbardziej interesowało dziennikarzy. Jeden z nich zapytał, czym się bardziej stresuje, czy rozgrywkami, czy zbliżającym się rozwiązaniem ciąży.

Na razie spokojnie, zarówno do jednego, jak i drugiego podchodzimy. Mam nadzieję, że tu i tu będzie dobrze, bez większych komplikacji - powiedział sportowiec

Kolejne pytanie dotyczyło również jego żony i jej samopoczucia.

Czuje się dobrze, przecież to nie choroba. Widać po niej, że nie ma większych problemów - wyznał

Kiedy jednak został zapytany o to, czy jeszcze mieszczą się w ich domu sprzęty dziecięce piłkarz nie wytrzymał i zapytał dziennikarza:

A co? Byłeś i widziałeś?

Reporter nie odpuszczał.

Nie, słyszałem, że jesteście zasypywani przez producentów... - dodał

Robert postanowił jednak zakończyć rozmowę dość dosadnie.

Ja też wiele rzeczy słyszałem. Dobra, dzięki - skomentował Robert.

Myślicie, że pytania do Lewandowskiego rzeczywiście był zbyt nachalne?

<h2>Horoskop 2017 dla numerologicznej 1 (jedynki)</h2>
Robert Lewandowski jest numerologiczną 1
Obrazek
Gwiazdy na meczu Roberta Lewandowskiego
Obrazek
Anna Lewandowska kibicuje Robertowi Lewandowskiemu
Obrazek
Jak Anna Lewandowska pieszczotliwie nazywa męża?
Obrazek
Anna Lewandowska w zaawansowanej ciąży
Obrazek
Anna Lewandowska w ósmym miesiącu ciąży pokazała brzuszek
Obrazek
Robert Lewandowski w nowej fryzurze
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!