Reprezentacja naszego kraju nie zdołała nawet wyjść z grupy i zakwalifikować się do kolejnej fazy rozgrywek. Dwa lata temu wszyscy zastanawiali się, czy nowy selekcjoner nadal będzie chciał, aby to Robert Lewandowski był kapitanem reprezentacji. Na pierwszej konferencji prasowej rozwiał on wszystkie wątpliwości fanów sportu.
Umowa z Brzęczkiem wygasała 18 stycznia, a prezes PZPN, Zbigniew Boniek, nie przedłużył mu kontraktu. Na stronie PZPN-u ukazał się oficjalny komunikat:
Co Lewandowski powiedział Jerzemu Brzęczkowi po zwolnieniu?
Na samym początku współpraca Lewandowskiego i Brzęczka układała się różnie. Były selekcjoner reprezentacji Polski wspomniał nawet o tym w swojej książce W grze, którą napisał razem z dziennikarką Małgorzatą Domagalik:
Wczoraj wieczorem kapitan polskiej kadry miał zadzwonić do selekcjonera i podziękować mu za współpracę. O wszystkim poinformowali dziennikarze Onetu:
Przez 2,5 roku współpracy ich relacje zdążyły się wyklarować i panowie w końcu złapali wspólny język. Razem starali się prowadzić reprezentację do zwycięstwa w każdym kolejnym spotkaniu. Na tę chwilę jeszcze nie wiadomo, kto poprowadzi drużynę narodową w kolejnych meczach.