Robert Gawliński WYNAJMUJE imponującą rezydencję w Grecji. Opcja dla osób z zasobnym portfelem
Lider zespołu Wilki, Robert Gawliński, przekształcił swoją grecką posiadłość w dochodowy biznes, który ma mu zapewnić spokojną emeryturę. Luksusowa willa, początkowo służąca jako prywatna oaza muzyka i jego żony, jest obecnie dostępna na wynajem dla turystów. I choć cena za noc nie jest niska, to chętnych nie brakuje.
Willa Roberta Gawlińskiego w Grecji to luksusowa posiadłość położona na malowniczym Peloponezie, w okolicach rybackiej wioski Agios Nikolaos. Ponadstumetrowy dom, otoczony gajami oliwnymi, oferuje odwiedzającym basen, rozległy taras na dachu z widokiem na góry i morze oraz niezwykle komfortowe zaplecze wypoczynkowe. Teraz każdy może pojechać do letniego domu lidera Wilków, jednak trzeba liczyć się z naprawdę wysokimi kosztami.
Małgorzata Rozenek o nowym domu. Jak odnajduje się w nowej przestrzeni?
Wiadomo, ile kosztuje doba w willi Roberta Gawlińskiego
Lider Wilków otwarcie przyznaje, że to przedsięwzięcie ma stanowić dla niego solidne zabezpieczenie finansowe na czas muzycznej emerytury. Z uwagi na wysoki standard i atrakcyjną lokalizację, wakacyjny relaks w willi Gawlińskich wiąże się jednak ze sporym wydatkiem. W szczycie sezonu za tygodniowy pobyt 4-osobowej rodziny trzeba zapłacić blisko 12 tysięcy złotych, czyli około 1300 zł za dobę. Mimo dość wysokiej ceny para nie narzeka na brak chętnych.
Wynajmujemy go i interes kręci się dobrze. Nie mamy na co narzekać - mówiła w 2025 roku Monika Gawlińska.
Zobacz też: Krzysztof Gojdź sprzedał swój dom w Hollywood. Kwota jest GIGANTYCZNA. Idzie w grube miliony
Robert Gawliński o biznesie w Grecji po zakończeniu kariery
Luksusowa willa Gawlińskich oferuje ok. 100 metrów kwadratowych wygodnej przestrzeni, która obejmuje dwie przytulne sypialnie i przestronną część dzienną. Jednak to taras na dachu z widokiem na góry i morze tworzy prawdziwie pocztówkowy krajobraz. Nic więc dziwnego, że muzyk wraz z żoną sowicie liczy sobie za dobę. Swego czasu lider Wilków zdradził w rozmowie z "Faktem", że zamierza rozkręcić większy biznes w Grecji, związany właśnie z wynajmowaniem domów.
Chcemy z Monią rozkręcić mały biznes w Grecji. Na razie wynajmujemy swój dom na wakacje, żeby zobaczyć, jakie są oczekiwania gości, nauczyć się organizacji takiej pracy. To fajne wyzwanie, coś zupełnie nowego. Wielu artystów nie myśli o tym, że nie da się grać koncertów do końca życia. Ja na starość zamierzam siedzieć pod oliwką i sączyć zimne greckie wino - wyznał we wspomnianym wywiadzie Gawliński.